
Mecz Wisły z Wrexham bez kontuzji Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, ocenił, że mecz z okazji 120-lecia klubu był ciekawym sprawdzianem. – Cieszymy się, że po obu stronach nie było kontuzji. Niestety takie mecze , tuż przed sezonem lub w trakcie przygotowań, ze względu na obciążenia różnie s
Jarosław Królewski w czasie kolacji na Wawelu
Bartek Ziółkowski/wislakrakow.com
Wisła bezbramkowo zremisowała z Wrexham. Gospodarze zastanawiali się, czy na krótko nie posłać na boisko swojego lidera Angela Rodado.
Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, ocenił, że mecz z okazji 120-lecia klubu był ciekawym sprawdzianem.
– Cieszymy się, że po obu stronach nie było kontuzji. Niestety takie mecze, tuż przed sezonem lub w trakcie przygotowań, ze względu na obciążenia różnie się kończą dla niektórych zawodników. Frekwencja dopisała, momentami mecz stał na dobrym poziomie – powiedział Królewski.
Podkreślił, że dobrze było zmierzyć się z przeciwnikiem prezentującym inny styl gry. Zespół Mariusza Jopa mógł m.in. przećwiczyć rozegranie stałych fragmentów i ma dużo materiału do analizy,
– Z dnia na dzień coraz lepiej się rozumiemy – tak o funkcjonowaniu defensywy mówił nowy bramkarz Marcel Łubik. – Współpraca jest bardzo dobra, ale może być jeszcze lepiej. Treningi są mega ciężkie, piłkarze z pola dużo biegają i jeszcze nie czują świeżości. Myślę, że od przyszłego tygodnia wejdziemy już w rytm meczowy.
Kilka szans na zdobycie bramki, w tym z rzutu karnego, zaprzepaścił Hiszpan Jordi Sanchez. Łubik podkreślił, że czasami zawodnik ma taki dzień, w którym niewiele wychodzi. Pochwalił napastnika za pracę w defensywie.
W ataku niech teraz mu nie idzie, ale myślę, że w lidze na pewno nam pomoże
Prezes Wisły ocenił, Sanchez pokazał się z dobrej strony, jedynie brakowało mu skuteczności. – Ważne, że miał okazje i wychodził na pozycje strzeleckie. Brakowało mu precyzji. Ma silną pozycję jako zawodnik i człowiek, bardzo w niego wierzymy – zapewnił właściciel Białej Gwiazdy.

Jordi Sanchez
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl
Bez względu na formę strzelecką Sancheza Wisła zamierza sprowadzić jeszcze jednego napastnika. Przy Reymonta liczą też, że na na inaugurację sezonu gotowy będzie Angel Rodado. Król strzelców w I ligi w mniejszym wymiarze czasowym mógłby pomagać zespołowi już od spotkania z GKS-em Katowice.
Zastanawialiśmy się, czy nie dać mu zagrać przeciwko Wrexham. Oczywiście nie pełnego meczu, ale 10-15 minut. Rehabilitacja Angela przebiega bardzo sprawnie
Źródło: LoveKraków.pl