
fot: Olivier Duśko
Dyskusja o rosnącej populacji dzików zajęła ponad dwie godziny. Radna niezrzeszona Aleksandra Owca oraz Rafał Zawiślak z klubu Kraków dla Mieszkańców wskazywali, że odstrzał jest zbyt radykalną metodą.
Jeśli będą bardziej zaobezpieczone śmietniki, nie będzie dokarmiania przez ludzi, ta populacja z roku na rok będzie malała. Myślę, że tutaj też musimy sięgnąć po kary - mówili. Całkowicie odmienne zdanie na ten temat ma radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki.
Jeżeli nie ma innej możliwości, by zapewnić ludziom bezpieczeństwo, to jest jedyna możliwość, oczywiście w granicach rozsądku - podkreślał. Podczas sesji - w odpowiedzi na zarzuty radnych - sekretarz miasta Antoni Fryczek poinformował, że w ubiegłym sezonie łowieckim w Krakowie odstrzelono lub uśpiono łącznie 627 dzików.
Projekt zobowiązujący prezydenta Stanisława Kracika do działania w sprawie dzików poparło 27 radnych. 8 było przeciw, a 5 osób wstrzymało się od głosu.
Źródło: Radio Kraków