
Przełamanie Cracovii w meczach kontrolnych Trener Bartosz Grzelak czekał na swój pierwszy tryumf z krakowskim zespołem do drugiego meczu kontrolnego na zgrupowaniu w Austrii. Cracovia zaczęła gry kontrolne od porażki z cypryjskim Pafos (1:2). Dużo lepiej , jeśli pod uwagę bierzemy także wynik, zaw
Oskar Wójcik (z prawej)
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl
W czwartek Pasy pokonały 2:0 FK Pardubice z czeskiej ekstraklasy. W sparingach na zgrupowaniu w Austrii nie zagrał wytransferowany do Niemiec Oskar Wójcik.
Trener Bartosz Grzelak czekał na swój pierwszy tryumf z krakowskim zespołem do drugiego meczu kontrolnego przed nowym sezonem. Cracovia zaczęła gry kontrolne od porażki z cypryjskim Pafos (1:2).
Dużo lepiej, jeśli pod uwagę bierzemy także wynik, zawodnikom poszło w poniedziałek z Istanbulem Basaksehir i w czwartek z FK Pardubice - odpowiednio piątą drużyną tureckiej ekstraklasy i ósmą czeskiej.
Przeciwko Turkom (3:1) dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Kahveh Zahiroleslam, a wynik ustalił młody Mateusz Tabisz. Krakowianie pokazali kilka ciekawych akcji, nie tylko tych zakończonych golami.
Trener Cracovii podjął decyzję, że ostatni mecz towarzyski rozegrany na zgrupowaniu będzie zamknięty dla publiczności, a klub nie przeprowadzi z niego transmisji. Szkoleniowcy czasem decydują się na taki ruch, chcąc przećwiczyć rozwiązania, którymi mogą zaskoczyć przeciwnika na początku sezonu.
Nie wszystko poszło jednak po myśli Cracovii. Do 80. minuty rywalizację można było oglądać w serwisie YouTube na jednym z azjatyckich kanałów.
Klub poinformował jedynie, że Pasy pokonały rywala z Czech 2:0. Nie ujawnił zdobywców bramek i składu. Strona TerazPasy.pl podała, kto trafił do siatki. Wynik otworzył Ajdin Hasić, a podwyższył przepięknym strzałem z narożnika Mateusz Klich. Wszystko działo się w 10. i 25. minucie.
Pod koniec spotkania rywal Cracovii nie wykorzystał rzutu karnego.

Mateusz Klich
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl
W piątek Krakowianie wracają do Polski i będą się przygotowywać na obiektach treningowych w Rącznej. 19 lipca na stadionie przy ul. Kałuży podejmą z okazji 120-lecia hiszpańską Sevillę.
W letnich sparingach drużyny Bartosza Grzelaka nie wystąpił Oskar Wójcik. 23-letni środkowy obrońca, który niedawno zadebiutował w zespole narodowym prowadzonym przez Jana Urbana, trenował na obozie i czekał na porozumienie klubów w sprawie transferu gotówkowego. Przeszedł testy medyczne i w czwartek wieczorem oficjalnie został zawodnikiem Werderu Brema.
Po bardzo dobrym poprzednim sezonie Wójcik odchodzi do Bundesligi. Według polskich i niemieckich mediów Cracovia zarobi na sprzedaży obrońcy ok. 4 mln euro.
To jednak tylko podstawowa kwota. Krakowianie mają zagwarantowane bonusy za osiągnięcia zawodnika i według dziennikarza Tomasza Włodarczyka ostateczna kwota może się zamknąć w ok. 6 mln euro
Krakowianie zagwarantowali sobie także 15 proc. od kolejnego transferu.
Wójcik został ogłoszony jednym z objawień ekstraklasy. Wcześniej nie był znany szerzej publiczności. Zaistniał, ponieważ postawił na niego ówczesny szkoleniowiec Luka Elsner.
Tak, to jest człowiek, któremu zawdzięczam jak najwięcej. Bez niego nie byłoby mnie w tym miejscu. Wszystko, co osiągnąłem w tym sezonie, jest wyłącznie jego zasługą
Portal 90min.de zwraca uwagę, że Wójcik będzie drugim najdroższym zawodnikiem kupionym przez Werder po pandemii. Więcej (10 mln euro) rok temu zapłacili za ofensywnego gracza Samuela Mbangulę.
Za wyższe kwoty podstawowe z Cracovii odchodzili tylko Bartosz Kapustka (5 mln euro w 2016 roku) i Krzysztof Piątek (4,5 mln euro w 2018).
Źródło: LoveKraków.pl