RAK
    Gest mieszkańca poruszył strażaków. OSP Gorzeń Dolny walczy o nowego quada ratowniczego

    Gest mieszkańca poruszył strażaków. OSP Gorzeń Dolny walczy o nowego quada ratowniczego

    3397 odsłon
    Gest mieszkańca poruszył strażaków. OSP Gorzeń Dolny walczy o nowego quada ratowniczego

    Historia opisana przez radnego Rady Miejskiej w Wadowicach i prezesa OSP Gorzeń Dolny Pawła Krasę pokazuje, że za zakupem nowego sprzętu ratowniczego stoją nie tylko dotacje, ale również ogromne zaangażowanie mieszkańców i wzruszające ludzkie historie.

    Jeśli chcecie wesprzeć zakup nowego quada ratowniczego dla OSP Gorzeń Dolny, można przekazać darowiznę na cele statutowe jednostki. Wpłaty należy kierować na konto 79 2490 0005 0000 4500 1012 3137 , wpisując w tytule przelewu: „Darowizna na cele statutowe” . Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliża druhów do zakupu sprzętu, który będzie służył ratowaniu życia i zdrowia mieszkańców.

    Jak relacjonuje Paweł Krasa, wszystko zaczęło się od niespodziewanego telefonu od komendanta.

    – „Paweł, masz 5 minut na decyzję” – usłyszał. Chwilę później padła propozycja: „Chcemy docenić to, co robicie – jak pracujecie z młodzieżą. Widzimy, jaki postęp zrobiło OSP Gorzeń Dolny. Jako MSWiA możemy współfinansować w kosztach zakupu tego, czego najbardziej potrzebujecie. Resztę formalności załatwimy jutro.”

    Decyzja zapadła błyskawicznie. Po krótkiej konsultacji z naczelnikiem Mateuszem Bąkiem druhowie postanowili, że zakupią nowego quada ratowniczego.

    – „Szczerze? Na początku myśleliśmy, że i tak nic z tego nie wyjdzie. A jednak…” – przyznaje Krasa.

    Już kilka dni później jednostka podpisała umowę na 32 tysiące złotych dofinansowania z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji . Dodatkowo Rada Powiatu Wadowickiego jednogłośnie przyznała kolejne 5 tysięcy złotych .

    Mimo uzyskanego wsparcia nadal brakowało znacznej części potrzebnej kwoty. Zarząd OSP zdecydował więc o organizacji zbiórki złomu.

    – „Ja – jak zwykle – wierzyłem, że się uda” – napisał Paweł Krasa. Jak wspomina, druh Paweł Kociński również wierzył w powodzenie akcji, natomiast naczelnik z uśmiechem studził emocje, mówiąc: „Paweł, nie oczekujmy cudów. Dwa tysiące to będzie maksimum.”

    Najbardziej poruszający moment wydarzył się jednak podczas samej zbiórki.

    Pod remizę przyjechał starszy mężczyzna niewielkim samochodem. Przekazał strażakom niewielką bańkę na mleko, a następnie poprosił, aby pojechali za nim.

    – „Mam do Was sprawę. Proszę pojechać ze mną. Chcę Wam coś pokazać.”

    Na miejscu okazało się, że czeka ogromna ilość złomu, której wywiezienie zajmie strażakom kilka dni. Wówczas mężczyzna opowiedział swoją historię.

    Kilka lat temu zmarł jego zięć. To właśnie z nim prowadził działalność gospodarczą, po której pozostały materiały przekazane teraz druhom. Od czasu rodzinnej tragedii nikt ich nie ruszał.

    – „Wiecie… Ta historia bardzo mnie poruszyła. Dla nas to ogromna pomoc i realny wkład w zakup quada ratowniczego. Dla Niego – mam wrażenie – będzie to pewnego rodzaju zamknięcie trudnego rozdziału i symboliczne pożegnanie z miejscem, które przypomina o bolesnej stracie.” – napisał prezes OSP Gorzeń Dolny.

    Jak podkreśla, właśnie takie chwile pokazują sens społecznej działalności.

    – „To był moment, który po raz kolejny pokazał mi, że dobro naprawdę wraca.”

    Strażacy dziękują wszystkim mieszkańcom, którzy przekazali złom, pomagali przy akcji lub udostępniali informacje o zbiórce.

    – „Przed nami jeszcze długa droga. Do zakupu nowego quada ratowniczego nadal brakuje około kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli ktoś z Państwa chciałby nas wesprzeć jeszcze złomem, a nie zdążył, to zdecydowaliśmy się, że zbiórkę przedłużymy do soboty 18 lipca i będziemy jeszcze odbierać złom z Państwa domów.”

    Na zakończenie Paweł Krasa podkreślił, że druhowie nie zamierzają narzekać na trudności.

    – „Często słyszę, że jedne jednostki dostają sprzęt niemal od razu, a inne muszą na niego ciężko zapracować. Być może nie zawsze jest to sprawiedliwe. My jednak nie zamierzamy się nad tym użalać. Nie składamy broni. Zakasamy rękawy i walczymy dalej, bo wiemy, że robimy to dla bezpieczeństwa naszych mieszkańców.”


    Źródło: wrzuc.info

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?