RAK
    Frytki, które połączyły mieszkańców. Nad Zalewem Nowohuckim liczyło się coś więcej niż jedzenie

    Frytki, które połączyły mieszkańców. Nad Zalewem Nowohuckim liczyło się coś więcej niż jedzenie

    3119 odsłon
    Frytki, które połączyły mieszkańców. Nad Zalewem Nowohuckim liczyło się coś więcej niż jedzenie

    Akcję zorganizowała Fundacja Zróbmy Sobie Kraków w ramach cyklu comiesięcznych inicjatyw z Pasjonatami. Fundacja podejmuje wówczas współpracę z lokalnymi, kultowymi lokalami gastronomicznymi, zapraszając Krakowian na darmowe dania czy desery, promując przy tym szczególne miejsca na mapie Krakowa. Ty

    Akcja fundacji Zróbmy Sobie Kraków przy Zalewie Nowohuckim

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Kolejka ustawiała się jeszcze przed rozpoczęciem akcji. Nad Zalewem Nowohuckim mieszkańcy czekali na darmowe frytki serwowane przez Społeczną 21, ale szybko okazywało się, że tego dnia nie chodziło wyłącznie o jedzenie. Za każdą porcją stała historia ludzi, którzy dzięki swojej pracy odzyskują samodzielność, oraz fundacji, która postanowiła dać im szansę na dalsze działanie.

    Akcję zorganizowała Fundacja Zróbmy Sobie Kraków w ramach cyklu comiesięcznych inicjatyw z Pasjonatami. Fundacja podejmuje wówczas współpracę z lokalnymi, kultowymi lokalami gastronomicznymi, zapraszając Krakowian na darmowe dania czy desery, promując przy tym szczególne miejsca na mapie Krakowa. Tym razem partnerem wydarzenia była Społeczna 21, prowadząca wyjątkowy food truck, w którym pracują osoby z zespołem Downa.

    – Realizujemy dziś jedną z comiesięcznych akcji Fundacji Zróbmy Sobie Kraków. Rozdajemy frytki ze Społecznej 21. Jest to miejsce niezwykłe, ponieważ wsparliśmy je już na początku roku, gdy dopadł ich kryzys i potrzebowali wsparcia finansowego na remont tego food trucka. Wspieramy takie inicjatywy, bo to najwyższy wyraz ludzkiej życzliwości i otwartości na pomoc potrzebującym, którzy nie zawsze są dostrzegani, a chcą być aktywni – mówi Sandra Gwizdała z Fundacji Zróbmy Sobie Kraków.

    Najpierw pomoc, później wspólne świętowanie

    Kilka miesięcy temu przyszłość Społecznej 21 stanęła pod znakiem zapytania. Problemy finansowe związane z remontem food trucka mogły oznaczać koniec działalności. Dzięki wsparciu m. in. właśnie Fundacji Zróbmy Sobie Kraków udało się jednak przywrócić projekt do życia.

    Teraz przyszedł czas na kolejny krok – pokazanie mieszkańcom miejsca, które każdego dnia udowadnia, że praca może być najlepszą formą wsparcia.

    Społeczna 21 zatrudnia osoby z zespołem Downa, dając im możliwość zdobywania doświadczenia zawodowego, codziennych obowiązków i poczucia samodzielności.

    – Społeczna 21 jest organizacją, która na co dzień wspiera osoby z zespołem Downa, tworząc dla nich miejsce pracy. W Krakowie jest bardzo mało takich miejsc, więc jest to szczególnie istotne. Zawsze kiedy rozmawiam z pracownikami, podkreślają, że kochają swoją pracę, czują się przy tym ważni, bo mają swoje codzienne obowiązki. Czują się po prostu dorosłymi ludźmi, którzy muszą wstać rano i iść do pracy. To ich też uszczęśliwia – podkreśla Sandra Gwizdała.

    Kolejka po frytki i dobre emocje

    Choć darmowe frytki były magnesem przyciągającym mieszkańców, wielu z nich podkreślało, że zostali na dłużej właśnie ze względu na ideę wydarzenia. Rozmowy z pracownikami food trucka, wspólne zdjęcia i uśmiechy tworzyły atmosferę pikniku, w którym każdy był mile widziany.

    – Przyszłam z córką głównie z ciekawości, ale kiedy dowiedziałyśmy się, że frytki przygotowują osoby z zespołem Downa, zrobiło to na nas ogromne wrażenie. Takie miejsca pokazują, że każdy może być aktywny zawodowo, jeśli tylko dostanie szansę. Dobrze, że są organizacje, które potrafią tak mądrze pomagać – mówi pani Anna, mieszkanka Nowej Huty.

    Kilka osób stojących w kolejce przyznawało, że wcześniej nie słyszało o Społecznej 21, ale po wydarzeniu zamierzają wrócić już jako klienci.

    – To świetny pomysł. Przyszedłem po darmowe frytki, ale wyjdę z przekonaniem, że warto wspierać takie inicjatywy także na co dzień. Smaczny produkt to jedno, ale jeszcze ważniejsze jest to, że za nim stoją ludzie, którzy dzięki tej pracy mogą prowadzić normalne życie – dodaje pan Marek.

    Pomagać, łącząc ludzi

    Fundacja Zróbmy Sobie Kraków od początku swojej działalności stawia na inicjatywy, które nie ograniczają się do jednorazowej pomocy. Zamiast tego chce budować lokalną wspólnotę, angażować mieszkańców i wspierać tych, którzy potrzebują impulsu do dalszego działania.

    Akcja nad Zalewem Nowohuckim była tego kolejnym przykładem – połączeniem integracji, dobrej zabawy i realnego wsparcia dla organizacji, która każdego dnia zmienia życie swoich pracowników.

    – To, co wyróżnia tę dzisiejszą akcję to wsparcie nie tylko lokalnego przedsiębiorcy, ale też organizacji i przy tym wszystkim - uszczęśliwienie mieszkańców – podsumowuje Sandra Gwizdała.

    Patrząc na kolejkę ustawiającą się po kolejne porcje frytek, trudno było oprzeć się wrażeniu, że tego dnia największą wartością nie była sama przekąska. Było nią spotkanie ludzi, którzy choć na chwilę zatrzymali się, by wspólnie zrobić coś dobrego.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?