
Fot. Emilia Wietecha
– Nie może być tak, że jedne autobusy zajeżdżają, a inne nie. Pacjent powinien wiedzieć, czy autobus z danego kursu zatrzyma się przy szpitalu. Autobusy kursują dość rzadko. Wielu pacjentów wraca z rodziną albo taksówką, ale są też osoby, które po zabiegach muszą dojść pieszo do pętli. Tak nie powinno być – mówi pracownica Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego w Krakowie.
Zarząd Transportu Publicznego zapowiada rozwiązanie problemu. Na czas remontu mają zostać wyznaczone tymczasowe przystanki w miejscach, gdzie będą mogły zatrzymywać się dłuższe autobusy.
– Mamy kilka pomysłów, które chcemy zrealizować w najbliższych tygodniach. Chodzi przede wszystkim o wyznaczenie przystanków bliżej szpitala okulistycznego, tak aby mogły zatrzymywać się tam większe autobusy – mówi Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.
Urzędnicy rozważają także podział obecnej linii 198 na dwie trasy. Jeden autobus kursowałby główną trasą bez przystanków z zatokami, a druga linia jeździłaby z Zakola do Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego. Zarząd Transportu Publicznego sprawdza, czy dysponuje odpowiednią liczbą autobusów i środkami na uruchomienie takiego rozwiązania.
Źródło: Radio Kraków