
Do czwartkowego pożaru w Targanicach doszło najprawdopodobniej na skutek zwarcia instalacji elektrycznej. Takie wstępne ustalenia przekazał nam w piątek rzecznik prasowy wadowickich strażaków. Znamy już także wstępne szacunki strat.
Jak poinformował nas Krzysztof Cieciak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach, ze wstępnych informacji wynika, że przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. To najświeższe ustalenia po przeprowadzonych oględzinach. Dokładne okoliczności zdarzenia będą jeszcze wyjaśniane, ale już teraz służby mają podstawy, by wskazać winowajcę.
Strażacy podali również wstępne dane dotyczące strat. Wartość zniszczonego mienia oszacowano na około 200 tysięcy złotych.
Uratowane mienie to 800 tysięcy złotych – przekazał nam rzecznik.
Przypomnijmy, że pożar wybuchł w czwartek (16.07) tuż po godzinie 21:00 w budynku gospodarczym przylegającym do domu mieszkalnego. Ogień błyskawicznie przedostał się na więźbę dachową i poszycie, a następnie wydostał się na zewnątrz, obejmując konstrukcję dachu budynku mieszkalnego. Dzięki wielogodzinnej, nocnej akcji udało się jednak ocalić ściany nośne, stropy oraz całe wyposażenie parteru.
Strażacy otrzymali zgłoszenie o 21:29. Ostatni zastępy zakończyły działania o 1:13 w nocy – akcja trwała więc blisko cztery godziny. W walce z ogniem brało udział łącznie dziesięć jednostek: trzy zastępy zawodowej straży z Andrychowa oraz siedem jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z okolicznych miejscowości.
Na szczęście, mimo groźnego przebiegu zdarzenia, nikt nie ucierpiał . Zarówno mieszkańcy, jak i sąsiedzi wyszli z tego cało.
Źródło: Wadowice24.pl