RAK
    Cisza wokół profanacji na Dróżkach w Kalwarii? Prokuratura w Wadowicach przerywa ją dopiero teraz i wszczyna śledztwo

    Cisza wokół profanacji na Dróżkach w Kalwarii? Prokuratura w Wadowicach przerywa ją dopiero teraz i wszczyna śledztwo

    2203 odsłon
    Cisza wokół profanacji na Dróżkach w Kalwarii? Prokuratura w Wadowicach przerywa ją dopiero teraz i wszczyna śledztwo

    Prokuratura Rejonowa w Wadowicach wszczęła śledztwo w sprawie wandalizmu, do którego doszło na początku maja w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Na elewacjach dwóch zabytkowych kaplic wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO pojawiły się wówczas bluźniercze napisy o satanistycznym wydźwięku. Do ścigania sprawców profanacji wezwał poseł Filip Kaczyński z Wadowic.

    Do aktu profanacji doszło w dniach 1-2 maja 2026 roku na terenie Dróżek Kalwaryjskich. Nieznani sprawcy za pomocą flamastra nanieśli obraźliwe treści i znaki graficzne na elewacje zewnętrzne kaplic pw. Grobu Pańskiego i Namaszczenia Pana Jezusa. O zdarzeniu poinformował wówczas rzecznik sanktuarium, ojciec Tarsycjusz Bukowski.

    Stanowczo sprzeciwiamy się dewastacji obiektów kultu, które są jednocześnie unikalnymi zabytkami wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Każdy atak na to miejsce jest uderzeniem w naszą wspólną historię i wartości – napisali w oświadczeniu kalwaryjscy Bernardyni, którzy opiekują się sanktuarium.

    Duchowni zaapelowali do pielgrzymów i mieszkańców o czujność oraz zgłaszanie wszelkich niepokojących zachowań na terenie dróżek.

    Profanacja na kapliczce

    Fot. Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej

    Sprawa szybko trafiła na biurko posła Filipa Kaczyńskiego, który złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak przekazało w środę jego biuro poselskie, prokuratura podjęła działania zgodnie z jego wnioskiem.

    Postanowieniem z 7 lipca 2026 roku śledczy oficjalnie wszczęli śledztwo w sprawie uszkodzenia mienia poprzez naniesienie napisów i znaków graficznych na elewacjach kaplic – przekazano nam w biurze poselskim w Wadowicach.

    Jak wynika z komunikatu Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, czyn ten wyczerpuje znamiona kilku przestępstw: uszkodzenia mienia o wartości 2000 złotych na szkodę Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego (art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 2 k.k.), naruszenia przepisów ustawy o ochronie zabytków (art. 108 ust. 1) oraz obrazy uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie miejsc przeznaczonych do wykonywania obrzędów religijnych (art. 196 k.k.). O tę ostatnią kwalifikację zarzutu wobec sprawcy wnioskował do prokuratury poseł Filip Kaczyński.

    Wszczęte postępowanie ma na celu ustalenie i pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców tego haniebnego czynu. Do tej pory policja prowadziła w tej sprawie dochodzenie.

    Kalwaria Zebrzydowska to jedno z najważniejszych miejsc kultu w Polsce i Europie. Sanktuarium powstało na początku XVII wieku z inicjatywy Mikołaja Zebrzydowskiego, który przekazał opiekę nad nim Bernardynom. Klasztor i kościół wzniesiono w latach 1604-1609. Otaczające świątynię Dróżki to zespół 42 barokowych i manierystycznych kaplic oraz kościołów, rozlokowanych na przestrzeni około 7 kilometrów. Swoją kompozycją przypominają one miejsca święte w Jerozolimie i od dawna przyciągają rzesze pielgrzymów z całego świata.

    Profanacja tego wyjątkowego miejsca spotkała się z powszechnym potępieniem. Teraz, dzięki zdecydowanej reakcji posła Filipa Kaczyńskiego i sprawnemu działaniu prokuratury, sprawcy staną przed wymiarem sprawiedliwości. Grozi im nie tylko wysoka grzywna, ale także kara pozbawienia wolności do lat dwóch. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa.


    Źródło: Wadowice24.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era