RAK
    Ceny mieszkań w Zakopanem najwyższe w Polsce. Co na to burmistrz?

    Ceny mieszkań w Zakopanem najwyższe w Polsce. Co na to burmistrz?

    2698 odsłon
    Ceny mieszkań w Zakopanem najwyższe w Polsce. Co na to burmistrz?

    Według danych zebranych przez portal RynekPierwotny.pl Zakopane drugi rok z rządu jest liderem rankingu z najwyższymi cenami mieszkań w miejscowościach turystycznych. Za metr kwadratowy mieszkania pod Giewontem musimy zapłacić 34,9 tys. zł. To o 12 proc. więcej niż rok temu. O ceny na konferencji prasowej został zapytany burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz.

    Ceny mieszkań w Zakopanem należą do najwyższych w Polsce. Jak przyznał burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz, za metr kwadratowy trzeba zapłacić nie tylko około 35 tys. zł, ale w przypadku najbardziej atrakcyjnych nieruchomości nawet ponad 50 tys. zł.

    – Mieszkania kupują przede wszystkim inwestorzy z zewnątrz. Oczywiście są też lokalni inwestorzy, jednak w większości są to osoby spoza Zakopanego – powiedział burmistrz. Jak podkreślił, wysokie ceny wynikają przede wszystkim z ograniczonej liczby terenów budowlanych oraz wyjątkowego charakteru miasta.

    – Zakopane ma ograniczoną ilość terenów pod zabudowę, dlatego ceny są tak wysokie. Są one porównywalne z centrum Warszawy, a nawet z kurortami Europy Zachodniej. Tak było zresztą od lat – zaznaczył. Burmistrz odniósł się również do problemu spadku liczby mieszkańców. Jego zdaniem nie wynika on bezpośrednio z braku mieszkań, lecz z niekorzystnych trendów demograficznych obserwowanych w całej Polsce i Europie.

    – Z roku na rok odnotowujemy spadek liczby mieszkańców. To przede wszystkim efekt sytuacji demograficznej, a nie samego rynku mieszkaniowego – powiedział. Miasto dysponuje obecnie ponad 500 mieszkaniami komunalnymi i socjalnymi. W tym roku oddano do użytku ponad 50 nowych lokali przy ul. Kamieniec, a w przygotowaniu jest kolejna inwestycja przy ul. Kasprowicza.

    Filipowicz przyznał jednak, że zapotrzebowanie na mieszkania komunalne nie maleje. – Bez względu na to, ile mieszkań oddamy, na liście oczekujących zawsze pozostaje kilkadziesiąt osób. Z takim problemem mierzą się praktycznie wszystkie miasta – podkreślił.

    Samorząd rozważa także sprzedaż najbardziej zniszczonych budynków z lokalami socjalnymi. Uzyskane środki miałyby zostać przeznaczone na budowę nowych mieszkań w lepszych lokalizacjach. Decyzja w tej sprawie będzie jednak należała do Rady Miasta.

    Zdaniem burmistrza jedną z przyczyn wzrostu cen jest rozwój rynku najmu krótkoterminowego. Liczył on, że przygotowywane przepisy pozwolą samorządom wyznaczać strefy, w których taki najem byłby ograniczony.

    – To mogłoby zmniejszyć presję inwestorów i zahamować wzrost cen mieszkań. Niestety ustawodawca nie zdecydował się na takie rozwiązanie. Większość mieszkań kupowanych inwestycyjnie pracuje dziś w najmie krótkoterminowym, co dodatkowo ogranicza dostępność mieszkań na wynajem długoterminowy – ocenił Łukasz Filipowicz.

    Burmistrz podkreślił, że nawet intensywna budowa mieszkań komunalnych nie pozwoli całkowicie zaspokoić potrzeb mieszkańców, ponieważ zainteresowanie lokalami niezmiennie przewyższa możliwości miasta.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era