
Prezesi Michał Kulesza i Grzegorz Kędzior po raz kolejny tylko obiecują – twierdzą pracownicy.
Mija kolejny dzień, a dramat pracowników Andorii trwa. Jest 16 lipca , a na kontach zatrudnionych nadal nie pojawiła się ani złotówka za wykonaną pracę. Dla wielu rodzin oznacza to brak środków na opłacenie rachunków, kredytów czy podstawowych zakupów.
Ostatnio informowaliśmy o sytuacji zakładu i pracowników w artykule ponad miesiąc temu i nadal nie otrzymaliśmy odpowiedzi od zarządu
W zakładzie narastają złość, rozgoryczenie. Pracownicy mówią wprost, że czują się pozostawieni sami sobie. Oczekują przede wszystkim jednej rzeczy – wypłaty należnych im pieniędzy.
Przedstawiciele związków zawodowych nie kryją swoich obaw. Jak podkreślają, od czasu objęcia stanowisk kierowniczych przez Michała Kuleszę i Grzegorza Kędziora sytuacja przedsiębiorstwa ich zdaniem systematycznie się pogarsza.
Związkowcy zwracają uwagę, że obaj menedżerowie Michał Kulesza i Grzegorz Kędzior byli wcześniej związani z zakładami, które przeszły dramatyczne sytuacje. Odlewnia Żeliwa w Zawierciu musiał zostać sprzedana inwestorom z Chin a Chofum w Chocianowie ogłosiła upadłość. W związku z tym publicznie pytają: czy Andorię czeka podobny scenariusz zafundowany przez obu Panów?
Niepokój potęgują również informacje dotyczące produkcji. Według danych przekazanych naszej redakcji przez osoby związane z zakładem, w czerwcu odlewnia wyprodukowała tylko około 100 ton odlewów . Pracownicy twierdzą, że jeszcze przed zmianami w kierownictwie miesięczna produkcja wynosiła około 600- 800 ton . Jeśli te informacje są prawdziwe, oznaczałoby to ogromny spadek skali działalności zakładu.
Załoga nie ukrywa frustracji. – Nie chcemy obietnic. Chcemy pieniędzy za uczciwie wykonaną pracę – mówią pracownicy.
Coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość Andorii i o to, czy zakład ma jeszcze realne szanse na wyjście z kryzysu.
Najbardziej dramatyczny jest jednak fakt, że za liczbami stoją ludzie. Rodziny, które od tygodni żyją w niepewności i nie wiedzą, kiedy otrzymają należne wynagrodzenia. Dla wielu pracowników Andorii nie jest to już tylko kryzys firmy – to codzienna walka o utrzymanie swoich bliskich.
Pracownicy oraz związki zawodowe oczekują od zarządu natychmiastowego przedstawienia harmonogramu wypłaty zaległych wynagrodzeń oraz jasnej informacji o rzeczywistej sytuacji finansowej spółki.
Redakcja pozostaje otwarta na stanowisko zarządu Andorii. Po jego otrzymaniu opublikujemy je w całości.
Źródło: wrzuc.info