
Rozprawa w zakopiańskim sądzie/ Fot. Filip Drożdż
Siedem miesięcy więzienia oraz obowiązek zapłaty 11 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonego – taki wyrok usłyszał Stanisław G., właściciel wypożyczalni quadów z Podhala, oskarżony o atak nożem na mieszkańca. Do zdarzenia doszło w styczniu 2025 roku.
Sąd uznał, że mężczyzna umyślnie ugodził pokrzywdzonego, który wraz z sąsiadami blokował przejazd quadów przez prywatne pola. Poszkodowany doznał obrażeń dłoni i przedramienia.
Jak ustalił sąd, konflikt dotyczący przejazdów quadów trwał od dłuższego czasu. Przed atakiem oskarżony wyzywał mieszkańca i kierował pod jego adresem groźby.
Prokuratura domagała się dla Stanisława G. kary siedmiu miesięcy pozbawienia wolności oraz obowiązku zapłaty nawiązki. Obrona wnosiła o łagodniejszy wyrok. Argumentowała, że oskarżony przyznał się do zadania ciosów, przeprosił pokrzywdzonego i wyraził skruchę.
Sąd nie podzielił stanowiska obrony. W uzasadnieniu wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym nagrania z miejsca zdarzenia, potwierdza umyślny charakter ataku.
Wyrok jest nieprawomocny. Obrońca nie wyklucza wniesienia apelacji.
Źródło: Radio Kraków