RAK
    Wybory coraz dalej, polityczne kalkulacje coraz trudniejsze. Prof. Marek Bankowicz o kampanii w Krakowie

    Wybory coraz dalej, polityczne kalkulacje coraz trudniejsze. Prof. Marek Bankowicz o kampanii w Krakowie

    2560 odsłon
    Wybory coraz dalej, polityczne kalkulacje coraz trudniejsze. Prof. Marek Bankowicz o kampanii w Krakowie

    Opóźnienie w wyznaczeniu terminu wyborów prezydenckich w Krakowie wpływa na dynamikę kampanii, dając kandydatom więcej czasu na budowanie rozpoznawalności. Profesor Marek Bankowicz zauważa, że pomimo tego kampania jest obecnie uśpiona. Rozmowa na ten temat odbyła się na antenie Radia Kraków.

    Gabinet prezydenta Krakowa/ Fot. Jan Graczyński.

    Czego dowiesz się z tej rozmowy?

    Prof. Marek Bankowicz uważa, że przepisy pozwalają skutecznie wydłużać procedurę prowadzącą do wyborów prezydenta Krakowa.

    Przedłużające się rządy komisarza sprawiają, że jego rola wykracza poza bieżące administrowanie miastem.

    Część niepopularnych decyzji może zostać podjęta jeszcze przed wyborem nowego prezydenta.

    Dodatkowy czas kampanii może zmienić sytuację poszczególnych kandydatów, choć obecnie kampania wyraźnie wyhamowała.

    Najtrudniejszą decyzję ma przed sobą Łukasz Gibała, który musi wybrać między startem w wyborach a czekaniem na kolejną kadencję.

    Przepisy pozwalają wydłużać procedurę wyborczą

    Prof. Marek Bankowicz mówi, że możliwość składania kolejnych środków odwoławczych wynika z obowiązujących przepisów. Dodaje, że przeciwnicy referendum korzystają z prawa, które daje im możliwość wydłużenia całej procedury. Jego zdaniem efektem jest coraz większe odsuwanie terminu wyborów, choć kodeks wyborczy zakładał znacznie krótszy harmonogram. Rozmówca przyznaje, że sytuacja zaczyna przypominać polityczny paradoks, bo data wyborów wciąż pozostaje nieznana:

    Być może jest to gra na czas, ale w zgodzie z przepisami, więc trudno się dziwić, że przeciwnicy rozstrzygnięcia referendalnego wykorzystają każde możliwości działania, żeby ten proces referendalny wydłużyć albo wręcz rozwodnić. Tutaj przepisy prawa bardzo niedoskonałe rzeczywiście dają możliwość do tego rodzaju działania.

    Profesor tłumaczy, że komisarz miasta został powołany przede wszystkim do zapewnienia ciągłości funkcjonowania samorządu. Gdy jednak okres pełnienia tej funkcji się wydłuża, trzeba podejmować decyzje, które normalnie należałyby do prezydenta mającego mandat mieszkańców. Rozmówca zwraca uwagę, że może to oznaczać rozstrzyganie ważnych spraw jeszcze przed wyborem nowego gospodarza miasta.

    • Kraków jest dużym miastem, tutaj mnożą się rozmaite problemy. Komisarz może przesądzić arbitralnie o wielu sprawach, o których powinien decydować prezydent mający mandat wyborców i uzyskujący ten mandat w oparciu o pewien program wyborczy - mówi gość Radia Kraków.

    Kontrowersyjne decyzje mogą obciążyć komisarza, a nie przyszłego prezydenta

    Być może komisarz będzie musiał podejmować politycznie trudne decyzje. Jako przykład prof. Bankowicz podaje sprawę metra - przyszły prezydent będzie mógł argumentować, że część rozstrzygnięć zapadła jeszcze przed objęciem przez niego urzędu:

    Urzędujący komisarz, podejmując niepopularne, kontrowersyjne decyzje, nie odpowiadający przed wyborcami, więc może sobie pozwolić na coś takiego, będzie ułatwiał zadanie przyszłemu prezydentowi, który może powiedzieć, iż w sprawach trudnych ma już związane ręce i nic nie może zrobić

    Rozmówca przekonuje, że odsuwanie wyborów może przynieść korzyści kilku kandydatom - Monika Piątkowska zyskuje więcej czasu na budowanie własnego wizerunku, mniej związanego z poprzednim prezydentem; pozostali kandydaci mogą lepiej wykorzystać kampanię do zwiększenia rozpoznawalności. Profesor dodaje jednak, że na razie trudno mówić o intensywnej walce wyborczej.

    • Im dalej od referendum, tym większa szansa, że pani Monika Piątkowska nie będzie utożsamiana z byłym prezydentem na tej zasadzie, że wywodzi się z tego samego obozu politycznego - uważa.

    Łukasz Gibała stoi przed najtrudniejszym wyborem

    Prof. Bankowicz przekonuje, że Łukasz Gibała znalazł się w wyjątkowo trudnym położeniu. Z jednej strony ma szansę wygrać wybory, z drugiej musiałby rządzić przy nieprzychylnej Radzie Miasta i krótszej kadencji. Rozmówca dodaje, że rezygnacja z kandydowania także niesie ryzyko, bo mogłaby osłabić wizerunek polityka konsekwentnie walczącego o urząd prezydenta: „Jest naprawdę w trudnej sytuacji. Każda decyzja, którą podejmie, ma pewne zalążki pozytywne dla niego, ale też pewne niebezpieczeństwa.”


    Źródło: Radio Kraków

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?