RAK
    Walka z zalewiskami trwa, ale mieszkańcy wciąż czekają na przełom

    Walka z zalewiskami trwa, ale mieszkańcy wciąż czekają na przełom

    2268 odsłon
    Małopolskie

    Bolesław Po wielu miesiącach zapowiedzi w Bolesławiu rozpoczęto wdrażanie rozwiązań, które mają pomóc w walce z narastającymi zalewiskami. Niedawno uruchomiono urządzenie odprowadzające wodę z zalewiska Hutki, trwają także następne inwestycje związane z poprawą odpływu. Nie zmienia to jednak faktu, że mieszkańcy wciąż zmagają się z podtopieniami, a choć rządowy zespół zajmujący się skutkami likwidacji kopalni spotykał się regularnie, na rozwiązanie problemu nadal trzeba czekać. Jednym z najważniejszych elementów wdrażanych obecnie rozwiązań jest uruchomienie urządzenia pozwalającego na kontrolowane, grawitacyjne odprowadzanie nadmiaru wody z zalewiska Hutki. O jego uruchomieniu poinformowało niedawno Radio Kraków. Zanim rozpoczęło ono pracę, wykonano szereg robót przygotowawczych. Oczyszczono i wzmocniono koryto dawnej Sztolni Ponikowskiej, udrożniono okoliczne cieki wodne oraz przepusty pod drogami, aby zapewnić bezpieczny odpływ wody. Nowy system ma umożliwiać regulowanie poziomu wody w zalewiskach Hutki I i Hutki II. Jego zadaniem jest nie tylko odprowadzanie nadmiaru wody, ale także utrzymywanie jej na takim poziomie, aby ograniczyć ryzyko uszkodzenia wałów oddzielających zalewiska od Sztolni Ponikowskiej oraz zmniejszyć zagrożenie dla okolicznych zabudowań. Na tym jednak działania się nie kończą. Kończy się również przygotowanie grawitacyjnego odpływu z zalewiska Dąbrówka, prowadzonego przez Nadleśnictwo Olkusz. Powiatowy Zarząd Dróg finalizuje natomiast przebudowę przepustu pod drogą łączącą Bolesław z Kluczami, co ma zwiększyć możliwości odprowadzania wody z tego obszaru. W rejonie Zakładu Komunalnego gmina nadal prowadzi doraźne odpompowywanie wody, chroniąc przed podtopieniami budynki przy ulicach Browarnej i Chmielnej. Problem stale narastających wód jest konsekwencją zakończenia wydobycia w kopalni Olkusz-Pomorzany i wyłączenia systemu odwadniania wyrobisk. Od tego czasu poziom wód gruntowych systematycznie rośnie, powodując powstawanie nowych zalewisk oraz podtapianie kolejnych nieruchomości. Choć w ostatnich tygodniach poziom wody miejscami nieco się obniżył, specjaliści wskazują, że jest to przede wszystkim efekt utrzymującej się suszy i stopniowego nasycania się górotworu, a nie trwałego rozwiązania problemu. Sytuacja w Bolesławiu była także jednym z głównych tematów lipcowego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Przedstawiciele rządu poinformowali, że powołany przez premiera międzyresortowy zespół zajmujący się skutkami likwidacji kopalni spotkał się już dwanaście razy. W tym czasie przygotowano szereg rekomendacji dotyczących między innymi odpompowywania wody z zalanych terenów, dalszego udrażniania Sztolni Ponikowskiej, przebudowy przepustów oraz opracowania zmian prawnych, które w przyszłości mogłyby ułatwić poszkodowanym dochodzenie odszkodowań. Mimo kolejnych posiedzeń i wypracowywanych rekomendacji mieszkańcy nie ukrywają jednak rozczarowania tempem zmian. Wielu z nich od miesięcy samodzielnie wypompowuje wodę z piwnic, ponosząc koszty energii i utrzymania pomp. Ich zdaniem działania prowadzone przez instytucje są potrzebne, jednak oczekują przede wszystkim rozwiązań, które przyniosą realną poprawę sytuacji tu i teraz. Również wśród ekspertów nie ma pełnej zgody co do skuteczności wszystkich planowanych działań. Część specjalistów uważa, że samo odpompowywanie wody z zalewiska przy obwodnicy nie rozwiąże problemu podtapianych domów, ponieważ nie wpłynie znacząco na poziom wód gruntowych w najbardziej zagrożonych rejonach. Wskazują oni, że konieczne są także lokalne systemy odwodnienia oraz dalsze udrażnianie naturalnych dróg odpływu wody. Artykuł Walka z zalewiskami trwa, ale mieszkańcy wciąż czekają na przełom pochodzi z serwisu Przegląd Olkuski .


    Źródło: Przegląd Olkuski (przeglad.olkuski.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?