RAK
    Wakacyjna przerwa w miejskich żłobkach w Tarnowie niepokoi rodziców

    Wakacyjna przerwa w miejskich żłobkach w Tarnowie niepokoi rodziców

    1241 odsłon
    Wakacyjna przerwa w miejskich żłobkach w Tarnowie niepokoi rodziców

    W Tarnowie działa sześć miejskich żłobków. Obecnie placówki zapewniają opiekę w sumie 430 maluchom.

    • Wszystkie miejsca mamy zajęte - podkreśla Magdalena Sorokiewicz, dyrektor Zespołu Żłobków w Tarnowie. Placówki zarządzane przez miasto są dostępne niemal przez cały rok. Zamykane są jedynie w okresie wakacji. Taka przerwa trwa dwa tygodnie. W tym roku żłobki nie będą funkcjonowały w okresie od 3 do 17 sierpnia.

    • Wtedy jest czas, kiedy pracownicy mogą wybrać urlop. Informację o zamknięciu żłobka rodzice dostają na początku roku - zaznacza dyrektor Sorokiewicz. Problemy rodziców i apel do prezydenta Tarnowa

    Rodzice niepokoją się jednak, że wszystkie miejskie żłobki będą zamknięte w tym samym czasie. Podkreślają, że rodzi to dla nich spore problemy.

    • Polegają na tym, że jako rodzice jesteśmy zmuszeni do tego, żeby wziąć urlopy tylko w takim okresie, w jakim żłobki nie pracują. Wiem o sytuacji z jednej firmy, w której pracują trzy mamy dzieci uczęszczających do miejskich żłobków. I nie mogą wziąć urlopów w jednym czasie, bo szef im powiedział, że przecież nie może zamknąć firmy na dwa tygodnie. Rodzice są pozostawieni w trudnej sytuacji, bo nie każdy może sobie wziąć urlop, kiedy chce, szczególnie że to jest okres wakacyjny, gdzie wiadomo, jak to wygląda - mówi Grzegorz Pazurek, tata półtorarocznego Mikołaja, który uczęszcza do Miejskiego Żłobka nr 3 przy ul. Goslara. W imieniu swoim oraz innych rodziców w ostatnim czasie skierował list do prezydenta Tarnowa, w którym prosi o wyjaśnienie powodów podjęcia decyzji o jednoczesnym zamknięciu wszystkich żłobków. Apeluje również o wprowadzenie systemu placówek dyżurujących.

    • Można by na przykład zamykać żłobki rotacyjnie, a nie w jednym czasie. To funkcjonuje w innych miastach. Dawniej w Tarnowie też tak było, kiedy do żłobka uczęszczał jeszcze mój drugi syn, który dziś ma osiem lat - podkreśla pan Grzegorz. Ograniczenia lokalowe i problemy adaptacyjne

    Dyrektor Zespołu Miejskich Żłobków przyznaje, że do 2020 roku przerwa wakacyjna trwała cały miesiąc i faktycznie w tym czasie żłobki były zamykane naprzemiennie. Jak przekonuje, teraz takie rozwiązanie nie jest możliwe.

    • Ze względów bezpieczeństwa i w związku ze standardami, jakie musimy zapewnić dzieciom, nie jesteśmy w stanie tego kontynuować. U nas w wakacje jest prawie sto procent frekwencji, z reguły nikt nie rezygnuje w okresie wakacji, więc ze względu na nasze ograniczenia ilościowe i lokalowe, które wynikają z przepisów, nie jesteśmy w stanie przyjąć w danej placówce więcej dzieci niż te, które są zapisane - tłumaczy Magdalena Sorokiewicz. Dodatkowo wskazuje, że dla samych dzieci przeniesienie ich na okres dwóch tygodni do innego żłobka może działać niekorzystnie.

    • Jeżeli my zaczniemy przenosić tak małe dzieci do innych placówek, nowego środowiska, gdzie są inne panie, to jest to bardzo duże przeżycie dla nich i to na pewno nie jest zgodne z tym, żeby zapewnić im dobrą opiekę i dobrostan - podkreśla dyrektorka Zespołu Miejskich Żłobków w Tarnowie. Rodzice liczą jednak, że uda się znaleźć rozwiązanie, które pogodzi potrzeby rodziców i ich dzieci z organizacją pracy żłobków w wakacje.

    Screenshot


    Źródło: Tarnow Nasze Miasto

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?