RAK
    Usłyszał zarzuty za zniewagę organu konstytucyjnego na banerze. „Jestem ciekaw, co jeszcze wymyślą”

    Usłyszał zarzuty za zniewagę organu konstytucyjnego na banerze. „Jestem ciekaw, co jeszcze wymyślą”

    3020 odsłon
    Usłyszał zarzuty za zniewagę organu konstytucyjnego na banerze. „Jestem ciekaw, co jeszcze wymyślą”

    Mieszkaniec Izdebnika, który powiesił baner na własnej działce „nIEBAĆ Tuska” usłyszał zarzut znieważenia organu konstytucyjnego Rzeczypospolitej – potwierdziła nam policja w Wadowicach. Do powieszenia baneru publicznie przyznaje się były wójt Lanckorony Tadeusz Łopata. W jego obronę zaangażował się Jarosław Kaczyński i były wiceminister sprawiedliwości.

    Jak przekazał nam asp. sztab. Dariusz Stelmaszuk, rzecznik wadowickiej policji, mężczyzna usłyszał zarzuty, ale nie przyznaje się do winy.

    Sprawa baneru z napisem „nIEBAĆ Tuska”, który przez kilka miesięcy stał na prywatnej działce w Izdebniku, nabiera tempa.

    Jak ustaliliśmy, prokuratura postawiła byłemu wójtowi Lanckorony zarzuty na podstawie artykułu 226 paragraf 3 Kodeksu karnego, czyli za znieważenie organu konstytucyjnego Rzeczypospolitej.

    Sam zainteresowany stanowczo odpiera oskarżenia.

    Nikogo nie znieważałem, nikogo nie obrażałem – mówi nam krótko Tadeusz Łopata. Były wójt nie kryje oburzenia całą sytuacją. – Sprawa jest dla mnie absurdalna. Jestem ciekaw, co jeszcze wymyślą – dodaje, zapowiadając, że czeka na dalsze decyzje prokuratury i policji.

    Przypomnijmy, że kontrowersyjny baner przy drodze krajowej 52 w Izdebniku został zdjęty w czerwcu przez strażaków w asyście policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli go wówczas jako dowód rzeczowy w śledztwie.

    Jak się dowiadujemy, prokuratura prowadząca postępowanie w tej sprawie zamówiła już opinię biegłego językoznawcy. To właśnie ekspertyza ma przesądzić, czy hasło wywieszone na działce można uznać za znieważenie organu konstytucyjnego, czy też mieści się w granicach wolności słowa.

    Pełnomocnikiem byłego wójta jest mecenas Paweł Jabłoński, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Mateusza Morawieckiego.

    Sam Tadeusz Łopata na razie nie komentuje szerzej przebiegu śledztwa, pozostawiając szczegóły swojemu prawnikowi.

    Sprawa ma już wymiar ogólnokrajowy. W piątek po uroczystości pod pomnikiem ofiar tragedii smoleńskiej w Warszawie odniósł się do niej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Lider PiS stwierdził, że polska policja zajmuje się obecnie absurdalną ochroną rządowego stronnictwa politycznego i ściga obywateli za wyrażanie poglądów. Zapowiedział też, że po ewentualnym upadku rządu Donalda Tuska jego ugrupowanie „solidnie rozliczy osoby, które wykorzystały służby do prześladowań”.

    YouTube

    Czy baner w Izdebniku stanie się jednym z symboli politycznego sporu w Polsce?

    Na razie czekamy na opinię biegłego językoznawcy, która może przesądzić o dalszym losie byłego wójta. Sam Tadeusz Łopata nie zamierza składać broni, a jego pełnomocnik zapowiada, że będzie walczył o uniewinnienie.

    Zgodnie z artykułem 226 § 3 Kodeksu karnego, za publiczne znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Przepis ten chroni powagę i autorytet najważniejszych instytucji państwowych w kraju.


    Źródło: Wadowice24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?