
Limanowa/Kraków. Krakowski oddział Towarzystwa Urbanistów Polskich skierował list otwarty do władz oraz mieszkańców Limanowej. Eksperci wnioskują w nim o odwołanie przetargu na sprzedaż miejskiego targowiska oraz krytykują projektowane zmiany w planowaniu przestrzennym miasta, w tym dotyczące terenów nad rzeką Sowlinką.
W wtorek (21 lipca) krakowski oddział Towarzystwa Urbanistów Polskich opublikował list otwarty adresowany do Władz Miasta Limanowej oraz lokalnej społeczności. Pismo dotyczy polityki przestrzennej miasta, ze szczególnym uwzględnieniem planowanej sprzedaży targowiska „Mój Rynek” oraz zagospodarowania terenów nadrzecznych.
Autorzy listu apelują do samorządu o zatrzymanie działań, które w ich ocenie prowadzą do degradacji przestrzeni miejskiej. Zarzucają władzom brak uwzględnienia interesu publicznego w opracowywanych dokumentach planistycznych: projekcie strategii rozwoju miasta, projekcie planu ogólnego oraz projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Dla wybranych obszarów na terenie miasta Limanowa – etap C”.
Głównym powodem wystąpienia jest planowany na jutro (23 lipca) przetarg na sprzedaż nieruchomości przy ul. Targowej, na której znajduje się miejskie targowisko. Urbaniści podważają stanowisko magistratu, według którego obecny stan prawny obliguje miasto do sprzedaży terenu pod funkcję mieszkaniową.
Przed sprzedażą nieruchomości władze miasta powinny być pewne, czy obowiązujący plan miejscowy nie jest wadliwy, dlatego też wydaje się zasadne, aby poczekać, aż plan zostanie skutecznie zbadany pod kątem ewentualnego istotnego naruszenia zasad sporządzania planu ogólnego lub planu miejscowego – wskazują w liście dr inż. arch. Marceli Łasocha oraz mgr inż. Paulina Liszka z TUP o. Kraków. Przedstawiciele organizacji zwracają uwagę, że decyzje o zbywaniu miejskich działek przed uchwaleniem nowej strategii rozwoju mogą być odbierane przez mieszkańców jako wyprzedaż wspólnego majątku na pokrycie bieżących zobowiązań finansowych. Jako alternatywę TUP proponuje połączenie funkcji targu z miejskim domem rzemieślników, wskazując jako wzór rozwiązanie zastosowane w Hamburgu.
W piśmie odniesiono się również do projektowanego planu miejscowego dla etapu C, w tym obszaru nr 36 przy ul. Bronisława Czecha. Zdaniem TUP dopuszczenie tam zabudowy mieszkaniowo-usługowej wiąże się z usunięciem istniejącej zieleni leśnej i nieurządzonej wzdłuż rzeki Sowlinki i potoku Jabłoniec. Eksperci wskazują, że przeznaczenie tych terenów pod zabudowę może stwarzać zagrożenie powodziowe podobne do tego z 1997 roku oraz naruszać otoczenie znajdującego się w sąsiedztwie szpitala powiatowego.
Trudno zgodzić się z intencją władz miasta, że całkowita degradacja zieleni może być korzystna, podnosząc w szczególności argument lokalizacji oddziału paliatywnego szpitala powiatowego. Wydaje się, że ostatnie chwile czasu życia każdego mieszkańca Limanowej (...) powinny pozwalać na widok zieleni z okna, balkonu na całe otoczenie bulwarów – podano w treści listu otwartego. W podsumowaniu krakowski oddział TUP sformułował wnioski do władz miasta, w których domaga się odwołania przetargu na sprzedaż targowiska, przeprowadzania konsultacji społecznych dotyczących strategii rozwoju, ponowienia konsultacji w sprawie planu miejscowego (etap C) wraz ze zorganizowaniem spaceru badawczego we wrześniu, a także udostępnienia opinii Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej w Biuletynie Informacji Publicznej.
Z pełną treścią listu otwartego można zapoznać się pod tym linkiem:
Źródło: Limanowa.in