
Interwencje dotyczyły głównie połamanych drzew. Gałęzie spadały na budynki , ale też na drogi, blokując przejazd kierowcom. W skali regionu najwięcej interwencji strażacy podjęli w Krakowie (277), Wadowicach (104) oraz Oświęcimiu (68). W rejonie ulicy Podmiłów w Krakowie doszło do zalania posesji
Straż pożarna
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
W minioną niedzielę strażacy mieli pełne ręce roboty. W całej Małopolsce otrzymali ponad 600 zgłoszeń, które dotyczyły skutków ulewnego deszczu i silnego wiatru.
Interwencje dotyczyły głównie połamanych drzew. Gałęzie spadały na budynki, ale też na drogi, blokując przejazd kierowcom.
W skali regionu najwięcej interwencji strażacy podjęli w Krakowie (277), Wadowicach (104) oraz Oświęcimiu (68).
W rejonie ulicy Podmiłów w Krakowie doszło do zalania posesji.
Otrzymaliśmy zdjęcia, na których widać, jak mieszkańcy oraz strażacy układają worki z piaskiem wzdłuż Drwinki. Czytelnik zgłosił nam, że w efekcie ulew do takich sytuacji dochodzi notorycznie.
Drwinka wylała i podtopiła posesje m.in. w 2021 roku.
– Było tyle wody, że musieliśmy wykorzystać łódź, aby dowozić do zalanych budynków worki z piaskiem. Trwa budowa magistrali, wodę będziemy przepompowywać – relacjonowali nam wówczas strażacy.
Źródło: LoveKraków.pl