fot: Jakub Sajdak
- Bardzo fajnie było. To mój pierwszy taki rajd. Miesiąc temu kupiłem rower, jestem bardzo zadowolony. Trasa super, fajnie przygotowana. Dzisiaj pogoda tylko nie dopisała. Widoki są super. Trasa była wymagająca, były pagórki, ale było przyjemnie. Jak się jechało pod górkę, zaraz znowu było z górki. Można było odpocząć, napić się. Fajnie było - mówili uczestnicy.
Start i meta zlokalizowane były na tuchowskim Rynku, który zamienił się w rowerowe miasteczko. Na chętnych czekały m.in. regionalne pyszności od Kół Gospodyń Wiejskich, a także gry i zabawy, oczywiście związane z rowerami i kolarstwem.
Kolejna odsłona Tour de Pogórze za dwa tygodnie. Tym razem w Borzęcinie.
Źródło: Radio Kraków