RAK
    Teoria martwego internetu. Czy w sieci rozmawiamy jeszcze z ludźmi?

    Teoria martwego internetu. Czy w sieci rozmawiamy jeszcze z ludźmi?

    1437 odsłon
    Teoria martwego internetu. Czy w sieci rozmawiamy jeszcze z ludźmi?

    Jeszcze kilka lat temu teoria martwego internetu (Dead Internet Theory) była traktowana jak kolejna internetowa legenda. Powstała około 2021 roku na niszowych forach i zakładała, że od mniej więcej 2016 roku większość treści publikowanych w sieci nie jest tworzona przez ludzi, lecz przez boty, algorytmy i sztuczną inteligencję. Brzmiało to absurdalnie.

    Dziś? Nadal nie ma dowodów, że teoria jest prawdziwa. Jednak wiele elementów, które kiedyś wydawały się czystą fantastyką, stało się codziennością.

    Według zwolenników teorii internet przestał być miejscem spontanicznych rozmów między ludźmi. Zamiast tego ogromna część aktywności ma być generowana automatycznie. Komentarze, artykuły, zdjęcia, filmy, a nawet dyskusje mają powstawać po to, by zwiększać zyski platform, wpływać na opinię publiczną lub promować określone produkty.

    Najbardziej radykalna wersja teorii mówi nawet o tym, że większość użytkowników, których spotykamy w sieci, nie istnieje. To właśnie ten element sprawia, że teoria jest uznawana za teorię spiskową, ponieważ nie ma wiarygodnych dowodów .

    Bo internet naprawdę się zmienił.

    Jeszcze kilkanaście lat temu większość stron była tworzona przez pasjonatów. Istniały tysiące blogów, forów i niewielkich witryn. Każda miała własny charakter, własny styl i własną społeczność.

    Dzisiaj znaczną część ruchu przejęły wielkie platformy społecznościowe. Algorytmy decydują o tym, co zobaczymy, a twórcy coraz częściej produkują treści nie dlatego, że chcą coś powiedzieć, lecz dlatego, że chcą wygrać z algorytmem .

    Do tego doszedł gwałtowny rozwój generatywnej sztucznej inteligencji . W kilka sekund można stworzyć artykuł, komentarz, zdjęcie, muzykę czy film, które dla przeciętnego odbiorcy wyglądają wiarygodnie.

    To ważne rozróżnienie.

    Teoria martwego internetu nie jest potwierdzona, ale boty są jak najbardziej realnym problemem .

    Znajdują zastosowanie w:

    marketingu,

    polityce,

    szerzeniu propagandy,

    sztucznym zwiększaniu popularności postów,

    tworzeniu fałszywych opinii o produktach,

    generowaniu spamu.

    Nie oznacza to jednak, że większość internetu tworzą wyłącznie boty. Oznacza jedynie, że automatycznych treści jest znacznie więcej niż jeszcze kilka lat temu.

    Największym argumentem zwolenników teorii jest rozwój modeli językowych.

    Jeszcze niedawno boty pisały nienaturalnie. Łatwo było je rozpoznać.

    Dzisiaj AI potrafi prowadzić wielogodzinne rozmowy, generować realistyczne obrazy, tworzyć filmy i odpowiadać na komentarze niemal jak człowiek.

    Coraz częściej nie zastanawiamy się, czy treść została napisana przez człowieka. Zastanawiamy się, czy w ogóle jest szansa, że napisał ją człowiek.

    Może problem nie polega na tym, że botów jest więcej od ludzi.

    Może problemem jest to, że internet stał się przewidywalny?

    Po wpisaniu tego samego pytania w wyszukiwarkę wiele stron wygląda niemal identycznie. Tytuły są podobne. Artykuły powtarzają te same informacje. Media społecznościowe promują ten sam format krótkich filmów, a algorytmy nagradzają kopiowanie tego, co już działa.

    Internet nie musi być martwy, żeby sprawiał takie wrażenie!

    Wystarczy, że przestanie być oryginalny.

    Nie.

    Przynajmniej obecnie nie istnieją wiarygodne dowody potwierdzające, że większość internetu została przejęta przez sztuczną inteligencję lub boty. W swojej pełnej formie pozostaje teorią spiskową.

    Jednocześnie trudno zignorować fakt, że automatycznie generowanych treści przybywa w ogromnym tempie. AI pisze artykuły, odpowiada na komentarze, tworzy grafiki, prowadzi profile i wpływa na to, co widzimy każdego dnia.

    Być może więc teoria martwego internetu nie opisuje teraźniejszości.

    Być może opisuje kierunek, w którym internet właśnie zmierza.

    Najbardziej niepokojące nie jest to, czy teoria martwego internetu okaże się kiedyś prawdziwa. Znacznie bardziej niepokoi fakt, że już dziś widzimy wiele zjawisk, które ją przypominają. Internet wypełniają treści generowane automatycznie, boty coraz częściej uczestniczą w dyskusjach, a odróżnienie człowieka od sztucznej inteligencji staje się coraz trudniejsze.


    Źródło: wrzuc.info

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era