
PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że w nocy udało się wykonać pierwszy ważny etap akcji. Po godzinie 1 specjalistyczny dźwig podniósł dwa wykolejone wagony . Równocześnie 17 wagonów składu zostało odstawionych na boczny tor do Nowego Sącza, gdzie zostaną poddane oględzinom przez Państwową K
Akcja po wykolejeniu pociągu
PKP PLK
W nocy rozpoczęło się podnoszenie wagonów po piątkowym wykolejeniu pociągu towarowego między Wierchomlą a Piwniczną. Dwa z nich są już na torach, ale przed służbami jeszcze najtrudniejszy etap akcji.
PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że w nocy udało się wykonać pierwszy ważny etap akcji.
Po godzinie 1 specjalistyczny dźwig podniósł dwa wykolejone wagony. Równocześnie 17 wagonów składu zostało odstawionych na boczny tor do Nowego Sącza, gdzie zostaną poddane oględzinom przez Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych.

Akcja po wykolejeniu pociągu
PKP PLK
Jak informują PKP PLK, od strony Muszyny pracuje obecnie specjalistyczny pojazd ratownictwa technicznego, który przygotowuje pozostałe wagony do usunięcia z torowiska.
Dopiero po zakończeniu tego etapu będzie można rozpocząć naprawę uszkodzonej infrastruktury.
– Po ich usunięciu przystąpimy do naprawy uszkodzonego torowiska. Dopiero po odtworzeniu infrastruktury i zapewnieniu bezpiecznych warunków prowadzenia prac możliwe będzie rozpoczęcie operacji wydobycia wagonów znajdujących się w rzece Poprad – przekazała kolejowa spółka.
Na miejscu czeka już kolejny specjalistyczny dźwig, który ma wyciągnąć wagony znajdujące się w nurcie Popradu. To właśnie ten etap będzie jedną z najbardziej wymagających części całej akcji.
– Naszym celem jest jak najszybsze i bezpieczne przywrócenie pełnej sprawności linii kolejowej, przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa – podkreślają PKP PLK.
O postępach prac poinformował także burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski. Jak przekazał, pierwszy etap działań zakończył się około godz. 4 nad ranem.
– Była to bardzo wymagająca i skomplikowana operacja, a przed służbami kolejne etapy prac – napisał burmistrz.
Podziękował również strażakom z jednostek OSP Wierchomla, Łomnica-Zdrój i Piwniczna-Zdrój oraz pracownikom służb komunalnych i starostwa, którzy wspierają działania kolejarzy.
Do wykolejenia doszło w piątek po godz. 15.30 na odcinku między Wierchomlą a Piwniczną. Z torów wypadło sześć pustych wagonów pociągu towarowego jadącego z Muszyny do Kędzierzyna-Koźla. Część wagonów osunęła się do rzeki Poprad.
Linia kolejowa nr 96 pozostaje nieprzejezdna. Dla pasażerów pociągów Polregio i PKP Intercity nadal kursuje zastępcza komunikacja autobusowa. PKP PLK nie podają jeszcze terminu przywrócenia ruchu – stanie się to dopiero po usunięciu wszystkich wagonów i naprawie uszkodzonego torowiska.
Źródło: LoveKraków.pl