
Marta Jamrozik została odwołana z funkcji dyrektorki DPS-u w Nowodworzu w październiku ubiegłego roku przez czteroosobowy zarząd powiatu tarnowskiego. Taka decyzja miała być pokłosiem kontroli, którą przeprowadzono w podtarnowskiej placówce. Zdaniem władz powiatu stwierdzono podczas niej kilkanaście uchybień, do których szefowa DPS-u miała odnieść się „w sposób lakoniczny i lekceważący”.
Marta Jamrozik od początku podkreślała, że decyzję o odwołaniu przyjęła z wielkim zaskoczeniem. Nie akceptuje argumentów władz powiatu, które jej odwołanie wiążą z wynikami kontroli w DPS-ie. Podkreśla bowiem, że w wystąpieniu pokontrolnym, pomimo stwierdzonych uchybień, pozytywnie oceniono działalność prowadzonego przez nią ośrodka w Nowodworzu. Zaprzecza również, aby jej odpowiedzi na zalecenie pokontrolne były lekceważące.
Po odwołaniu dyrektor Jamrozik zaczęły się również pojawiać opinie, że decyzja zarządu powiatu może mieć związek ze sprawą przejęcia majątku jednego z pensjonariuszy DPS w Nowodworzu przez gminę Szerzyny. Zwolnienie nastąpiło bowiem miesiąc po ogłoszeniu wyroku w tej sprawie, na mocy którego skazany został m.in. obecny wicestarosta tarnowski Roman Łucarz. W sprawie jednym z kluczowych świadków była właśnie Marta Jamrozik, a jej zeznania obciążały obecnego wicestarostę.
Dyrektorka placówki pod Tarnowem miała wrócić do pracy po decyzji sądu
Po decyzji o odwołaniu ze stanowiska dyrektorki ośrodka w Nowodworzu Marta Jamrozik skierowała sprawę do sądu pracy. Jeszcze w listopadzie 2025 roku sąd zdecydował, że starostwo ma zatrudniać dyrektor Jamrozik na dotychczasowych zasadach do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przed sądem pracy.
Władze powiatu nie przywróciły jednak odwołanej dyrektorki do pracy, ale cały czas wypłacały jej wynagrodzenie.
Na stanowisko szefa DPS-u w Nowodworzu tarnowskie starostwo powołało nową osobę.
Jest wyrok tarnowskiego sądu, ale nieprawomocny
We wtorek (14 lipca) sąd pracy wydał wyrok w sprawie zwolnienia Marty Jamrozik.
Tarnowskie starostwo ma wystąpić o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku sądu pracy i po jego analizie będzie podejmowało dalsze kroki.
Źródło: Tarnow Nasze Miasto