
Członek Zarządu Powiatu Wadowickiego Sebastian Mlak poinformował, że w ostatnich tygodniach otrzymywał liczne groźby oraz obraźliwe wiadomości. Jak przekazał w opublikowanym na Facebooku wpisie, sprawa została zgłoszona na Policję oraz do Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, gdzie prowadzone są już czynności.
Sebastian Mlak napisał, że poza wiadomością pokazaną na załączonej grafice otrzymał również wiele innych gróźb. Jak relacjonuje, pojawiały się w nich m.in . zapowiedzi „wykończenia mnie”, słowa „Będziecie wisieć” czy wiadomość o treści: „Mam 200 litrów czerwonej farby – chcesz mieć w gabinecie?”. Otrzymał także filmy zawierające podobne groźby i obraźliwe treści.
Jak poinformował, wszystkie wiadomości, nagrania oraz zrzuty ekranu zostały przekazane Policji i Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach. Podkreślił, że postępowanie jest w toku.
Członek Zarządu Powiatu Wadowickiego zaznaczył, że jego wpis nie ma na celu wzbudzania sensacji ani eskalowania konfliktu. Zaapelował do mieszkańców o zachowanie wzajemnego szacunku, niezależnie od poglądów.
– Nie możemy występować jeden przeciwko drugiemu tylko dlatego, że ktoś ma inne poglądy. Możemy się spierać, dyskutować i mieć odmienne zdania, ale nie wolno nam grozić sobie nawzajem śmiercią, obrażać i pomawiać – napisał.
Na zakończenie Sebastian Mlak podkreślił, że Powiat Wadowicki powinien pozostać miejscem opartym na wzajemnym szacunku, a nie strachu. Podziękował również wszystkim osobom, które przekazały mu słowa wsparcia.
Źródło: wrzuc.info