
Uroczystości na Cmentarzu Rakowickim/ Fot. Elżbieta Raczyńska.
Kraków upamiętnił ofiary rzezi wołyńskiej. To ponad 100 tysięcy Polaków, którzy zginęli na dawnych Kresach Wschodnich, w województwach wołyńskim, lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim. Główne uroczystości odbyły się na Cmentarzu Rakowickim przy pomniku ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu.
Na dzisiejszych uroczystościach w Krakowie obecna była Józefa Bryk, ocalała z rzezi wołyńskiej:
Podczas uroczystości zostały odczytane listy okolicznościowe od prezydenta Karola Nawrockiego, wicemarszałka sejmu Krzysztofa Bosaka i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Według polskich historyków w lipcu 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 roku do wiosny 1945 roku na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło według badaczy ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w powodu kwestii historycznych, w tym upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA.
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Orderu Orła Białego zrzekło się także trzech byłych prezydentów Ukrainy, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili m.in. szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow i szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
Źródło: Radio Kraków