
Miasto z regionu Friuli -Wenecji Julińskiej dołączyło do grona trzynastu innych , z którymi przyjaźni się Tarnów. Udine jest piątym ośrodkiem w całych Włoszech pod względem jakości życia . To największy producent mebli w kraju. Mieszka tam 170 tys. osób. Historia miasta sięga połowy X wieku . Baro
Delegacja z Udine w Tarnowie
UMT
Włoskie Udine zostało kolejnym miastem partnerskim Tarnowa. O tym, jak ta współpraca ma wyglądać, zastanawiano się już od września ubiegłego roku. Sfinalizowano ją kilka dni temu.
Miasto z regionu Friuli-Wenecji Julińskiej dołączyło do grona trzynastu innych, z którymi przyjaźni się Tarnów. Udine jest piątym ośrodkiem w całych Włoszech pod względem jakości życia. To największy producent mebli w kraju.
Mieszka tam 170 tys. osób. Historia miasta sięga połowy X wieku.
Tarnów zaczął nawiązywać współpracę międzynarodową na początku lat 90. ubiegłego wieku. Pierwszym miastem partnerskim zostało belgijskie Schoten koło Antwerpii.
Dziś temperatura zażyłości między Tarnowem a miastami partnerskimi jest różna.
Tradycyjne, wprost modelowe, relacje utrzymywane są z Madziarami czy Słowakami. Niemal co roku serdecznie witani są w bramach miasta bratankowie z Veszprem czy Kiskoros. Podobnie, jak Słowacy z Trenczyna.

Panorama Udine
Wikipodróże
Z Nowym Sączem Tarnów sąsiaduje, do Warszawy raczej jeździ po pieniądze z urzędów centralnych. Ale to też zadekretowani przyjaciele.
Chłodem obecnie z kolei wieje w relacjach tarnowsko-ukraińskich i tarnowsko-rosyjskich. Ale to rykoszet wielkiej polityki.
Z ukraińskim Tarnopolem relacje zostały zawieszone 24 czerwca 2021 roku. Powód? Nazwanie lokalnego stadionu imieniem Romana Szuchewycza, kata Polaków na Wołyniu. Pikanterii całej sytuacji dodawał fakt, że obiekt mieści się przy ul. Stefana Bandery. Nie znaczy to, że całkowicie zostały spalone mosty przyjaźni między Tarnowem a wschodnim sąsiadem.
Miasto ma tam bowiem dwa inne przyczółki – Winnicę, leżącą w środkowej Ukrainie oraz Białą Cerkiew koło Kijowa.

Delegacja z Udine w Tarnowie
UMT
Zamrożone są też stosunki z rosyjskim Kotłasem, leżącym w obwodzie archangielskim. Po inwazji Rosji na Ukrainę radni w geście solidarności z napadniętym sąsiadem 31 marca 2022 roku radni tarnowscy postanowili zawiesić wzajemne kontakty.
Pozostają jeszcze „przyjaźnie papierowe” Tarnowa. Bo raczej do wymiany pocztówek na święta ogranicza się pielęgnowanie relacji z brytyjskim Blackburn czy wspomnianym belgijskim Schoten.
Tarnów ma już partnerskie miasto w północnej Italii. Ulokowane jest ono jednak w zachodniej stronie kraju, bo w Lombardii. Dokładnie koło Cremony.
To licząca niespełna 16 tys. mieszkańców miejscowość Casalmaggiore, z którą wymiana deklaracji nastąpiła w październiku 2006 roku. Wybór był nieprzypadkowy, gdyż to właśnie w tym miasteczku mieszkał i tworzył pochodzący z Tarnowa malarz, Gabriel Morvay (1934-1988).
To niezwykle ciekawa, choć – niestety – nieco zapomniana wśród swoich postać.
Ojciec artysty, Kazimierz, był z pochodzenia Węgrem w pracował w tarnowskim muzeum. Matka, która miała korzenie łotewskie, była rzeźbiarką. Do chrztu trzymał go inny wielki Węgier niezwykle mocno związany z Tarnowem, honorowy obywatel miasta – Norbert Lippóczy.
Morvayowie mieszkali przy ul. Urszulańskiej 27.
Gabriel Morvay ukończył warszawską ASP, w 1958 roku wyjechał do Paryża, gdzie uzyskał status uchodźcy politycznego. Mieszkał między innymi w Barcelonie, oraz Rzymie, Cremonie czy wspomnianym Casalmaggiore.
Zmarł w Sabadell pod Barceloną. Tam taż został pochowany.
Szczerze powiedziawszy, o partnerskich relacjach Tarnowa i Casalmaggiore pamięta tylko internetowa strona miejska oraz Wikipedia.
Pomysł nawiązania współpracy między Tarnowem a Udine zrodził się we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas do autonomicznego regionu Friuli-Wenecja Julijska wyjechała delegacja z Tarnowa na duży zjazd europejskich miast partnerskich.
– Odbyliśmy wówczas spotkania z przedstawicielami Słowenii czy Węgier. W tym drugim przypadku okazało się, że rozmawiamy z krewnym naszego honorowego obywatela Norberta Lippóczego. Z takich rozmów zawsze coś zostaje. A w tym przypadku, idea pogłębienia naszych relacji z Udine, która właśnie się dokonała. Pewnie dobrą wróżbą był fakt, że mamy identyczny kod pocztowy: 33100 – mówi Wiktor Bochenek, rzecznik prezydenta Tarnowa.

Delegacja z Udine w Tarnowie
Ale już wcześniej pojawiały się głosy, że warto byłoby nawiązać ściślejszą współpracę z Włochami. Tarnowian zachęcali do tego dwaj wykładowcy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie – Dariusz Cichoń i Dariusz Stala. To właśnie oni wskazywali perspektywy możliwej współpracy.
Włosi mają prężną organizację działającą na wzór naszej Izby Przemysłowo Handlowej. Udine ma bardzo dobry uniwersytet, więc to szansa dla naszych studentów, choćby z Akademii Tarnowskiej. Region Friuli to przy okazji niezwykle atrakcyjny region pod względem kultury i turystyki. W zasięgu ręki mamy Wenecję. A do pobliskiego Triestu dwa razy w tygodniu latają samoloty z Krakowa
Na razie w mieście najbardziej spośród Polaków znani są nasi piłkarze, którzy grają w tamtejszym Udinese Calcio.
Występował tam kiedyś Krakowianin Marek Koźmiński, a obecnie w pierwszym składzie możemy zobaczyć Adama Buksę i Jakuba Piotrowskiego. Na dokładkę trenerem „Zeber”, jak we Włoszech nazywają Udinese, jest Kosta Runjaić, który w naszej ekstraklasie prowadził szczecińską Pogoń oraz Legię Warszawa.

Udinese Calcio
Strona oficjalna Udinese Calcio
To klub, który w Serie A występuje nieprzerwanie od 1994 roku. Ubiegły sezon drużyna zakończyła na 10 miejscu z dorobkiem 50 punktów.
Tarnowscy radni jeszcze w listopadzie ubiegłego roku wyrazili swoje zdanie w opisywanej sprawie. Zapanowała w tej kwestii rzadko w tej kadencji jednomyślność.
"Rada Miejska w Tarnowie wyraża wolę nawiązania współpracy partnerskiej pomiędzy Gminą Miasta Tarnowa a Gminą Miasta Udine (Comune di Udine, Republika Włoska), polegającej na inicjowaniu i utrzymywaniu wzajemnych kontaktów, współpracy i wymianie doświadczeń" – czytamy w uchwale.
Przy okazji święta miasta gościną podjęto delegację z Włoch. Do Tarnowa pofatygował się osobiście burmistrz Udine – Alberto Felice De Toni.
Był czas na zwiedzenia renesansowej Starówki, której autorem był pochodzący z leżącej raptem o 140 km od Udine Padwy Giovani Maria Mosca, wyprawę do Klikowej, gdzie mieści się unikatowa hodowla koni arabskich.
Wystarczyło też godzin na pokazanie Tarnowa pod kątem jego możliwości biznesowych i gospodarczych, rozmowy z lokalnym biznesem.
I wreszcie na przypieczętowanie przyjaźni podpisaniem dokumentów.
– Najbardziej liczę na przygotowywanie wspólnych projektów finansowanych przez Unię Europejską, choćby z Programu CERV, wspierającego społeczeństwo obywatelskie. To granty dla organizacji pozarządowych oraz instytucji publicznych. Oczywiście, liczymy też na rozwinięcie współpracy naukowej, wymiany młodzieżowej czy promocję kultury – podkreśla Jakub Kwaśny.
Włoska delegacja miała być pod wrażeniem piękna Tarnowa. To specjalnie nie powinno dziwić.
Źródło: LoveKraków.pl