RAK
    Przyjechali na chwilę. Dziś współtworzą sukcesy Rekordu

    Przyjechali na chwilę. Dziś współtworzą sukcesy Rekordu

    1006 odsłon
    Przyjechali na chwilę. Dziś współtworzą sukcesy Rekordu

    Przejdź do treści Reklama Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Fot. ŚlZPN Hiszpan, który planował zostać w Polsce zaledwie dwa tygodnie, i Włoch, którego do naszego kraju sprowadziła miłość. Dziś obaj należą do najważniejszych postaci futsalowego Rekordu Bielsko-Biała i od lat mają swój udział

    Hiszpan, który planował zostać w Polsce zaledwie dwa tygodnie, i Włoch, którego do naszego kraju sprowadziła miłość. Dziś obaj należą do najważniejszych postaci futsalowego Rekordu Bielsko-Biała i od lat mają swój udział w sukcesach jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce.

    Do Bielska-Białej trafili z różnych stron Europy i z zupełnie innych powodów. Łączy ich jednak futsal, doświadczenie zdobyte między słupkami oraz fakt, że z miastem pod Szyndzielnią związali swoje życie i zawodową przyszłość. Mowa o Jesúsie „Chusie” Lópezie i Andrei Bucciolu – szkoleniowcach Rekordu Bielsko-Biała, których sylwetki przybliżył Śląski Związek Piłki Nożnej.

    Chus López pochodzi z Barcelony. Do Polski przyjechał początkowo tylko na krótki pobyt, odwiedzając swoją przyszłą żonę. Wyjazd planowany na dwa tygodnie przerodził się jednak w decyzję o pozostaniu na stałe. Jak wspomina, szybko zachwyciły go nie tylko ludzie, ale także samo Bielsko-Biała – miasto położone u stóp Beskidów, które stało się jego nowym domem. Z czasem założył tu rodzinę i rozpoczął pracę w Rekordzie, gdzie dziś odpowiada za szkolenie kolejnych pokoleń zawodników.

    Andrea Bucciol ma zupełnie inną historię, choć jej finał okazał się podobny. Włoch również przyjechał do Polski za miłością. Zanim związał się z futsalem na najwyższym poziomie, pracował w rodzinnej piekarni. Dziś jest cenionym trenerem bramkarzy, a jego wiedza i doświadczenie wykorzystywane są nie tylko w Rekordzie, ale również w reprezentacji Polski.

    Obaj szkoleniowcy podkreślają, że choć początki życia w Polsce wiązały się z poznawaniem nowego języka, kultury i codziennych zwyczajów, z czasem właśnie tutaj znaleźli swoje miejsce. Dziś trudno wyobrazić sobie sztab szkoleniowy Rekordu bez ich obecności, a klub stał się ważną częścią ich życia.

    Przez lata Rekord wyrósł na jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek polskiego futsalu. Klub regularnie sięga po mistrzowskie tytuły, zdobywa krajowe trofea i z powodzeniem rywalizuje na arenie międzynarodowej. W tych sukcesach swój udział mają również zagraniczni trenerzy, którzy swoją wiedzę i doświadczenie przekładają na rozwój zarówno pierwszej drużyny, jak i młodych zawodników.

    Historie Hiszpana i Włocha pokazują, że czasem krótki wyjazd lub życiowy zbieg okoliczności potrafią całkowicie odmienić przyszłość. Obaj przyjechali do Polski z myślą o krótkim pobycie lub nowym etapie życia, a zostali na lata, stając się ważnymi postaciami jednego z najlepszych klubów futsalowych w kraju.

    Artykuł powstał na podstawie materiału opublikowanego przez Śląski Związek Piłki Nożnej, opracowanego przez redakcję.


    Źródło: Beskidzka24 / Kronika Beskidzka

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era