
Śmiertelny wypadek w Krakowie. Sprawiedliwości jeszcze nie stało się zadość
28 listopada 2024 roku na drodze krajowej numer 94 w Sienicznie koło Olkusza doszło do strasznej tragedii. 28-letnia Dorota szła do pobliskiego przedszkola, by odebrać swoje dziecko. Dziewczyna szła poboczem, bo przy odcinku, który musiała pokonać, nie ma chodnika. 28-letnia matka nigdy nie dotarła do celu. Samochód prowadzony przez prokurator z Sosnowca - Magdalenę Z. zjechał z jezdni i potrącił poruszającą się poboczem dziewczynę. Na miejsce zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało Dorotę do szpitala. Jej obrażenia były jednak zbyt poważne i mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować jej życia.
Po wypadku śledczy przeprowadzili wszystkie niezbędne czynności procesowe. Zajmująca się sprawą Prokuratura Okręgowa w Krakowie wydała nawet postanowienie o przedstawieniu Magdalenie Z. zarzutów. Przeszkodą – i to ogromną – okazał się być jednak immunitet prokuratorki Z Sosnowca. Konieczne było bowiem wystosowanie wniosku o jego uchylenie. Ten wniosek pozostawał nierozpatrzony przez Sąd Najwyższy przez… prawie półtora roku.
Decyzja o uchyleniu immunitetu zapadła dopiero w maju tego roku. Magdalena Z. nie usłyszała jednak zarzutów.
17 miesięcy ciszy po tragedii pod Olkuszem. Za tydzień prokuratorka straci immunitet?
Od śmiertelnego wypadku w Sienicznie obok Olkusza minęło ponad 17 miesięcy. Mimo to kobieta, która prowadziła samochód, którym śmiertelnie potrącono 28-letnią pieszą ani nie została przesłuchana ani n...
Źródło: Olkusz Nasze Miasto