RAK
    Potężne zwolnienia w Walcowni

    Potężne zwolnienia w Walcowni

    868 odsłon
    Potężne zwolnienia w Walcowni

    Do końca listopada pracę w Walcowni „Dziedzice” straci blisko połowa załogi! Grupa Boryszew, w skład której wchodzi zakład w Czechowicach-Dziedzicach, wskazuje na „powody ekonomiczne” i deklaruje, że zwalniani pracownicy otrzymają odprawy. Założona pod koniec lat 90. XIX wieku Walcownia jest spółką

    Do końca listopada pracę w Walcowni „Dziedzice” straci blisko połowa załogi! Grupa Boryszew, w skład której wchodzi zakład w Czechowicach-Dziedzicach, wskazuje na „powody ekonomiczne” i deklaruje, że zwalniani pracownicy otrzymają odprawy.

    Założona pod koniec lat 90. XIX wieku Walcownia jest spółką, w skład której wchodzi zakład taśm i krążków położony przy ulicy Kochanowskiego, a pozostałe działy produkcyjne wraz z administracją działają przy ulicy Kaniowskiej w Czechowicach-Dziedzicach. Fabryka wytwarza pręty, kształtowniki oraz rury mosiężne.

    Połowa produkcji trafia na eksport. Z powodu wprowadzenia 50-procentowego cła przez Stany Zjednoczone o ponad połowę spadła sprzedaż na rynek amerykański. Równocześnie nie wzrósł eksport do Niemiec, gdzie trafia jedna czwarta wyrobów. Sytuację dodatkowo pogarsza mocno drożejąca miedź, przez co rosną koszty produkcji. Z tego powodu Walcownia zamknęła ubiegły rok stratą przekraczającą 15 mln zł.

    Pod koniec czerwca zarząd spółki przekazał pracownikom informację o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Stosowne zawiadomienie przekazano także do Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku-Białej. – Decyzja nie jest podyktowana oceną pracy załogi, a powodami ekonomicznymi. Wobec wykorzystania wszystkich innych możliwości poprawy sytuacji zakładu pracodawca rozpoczął proces restrukturyzacji zatrudnienia – tłumaczy Anna Janocha, rzecznik prasowa Grupy Boryszew, do której należy Walcownia.

    Spółka planuje zwolnić 200 pracowników z około 450-osobowej załogi. Pracę stracą głównie pracownicy produkcji, w sumie 163 osoby. Proces zwolnień rozpocznie się z końcem sierpnia i potrwa trzy miesiące. Na jakich zasadach zwalniani będą pracownicy? – Obecnie trwają konsultacje, więc do dnia wypracowania porozumienia ze stroną społeczną nie przekazujemy do publicznej wiadomości informacji o warunkach zwolnień. Mogę jedynie zapewnić, że pracodawca przewiduje wypłaty odpraw – deklaruje rzecznik.

    Celem restrukturyzacji ma być poprawa sytuacji finansowej Walcowni. – To odpowiedź na niekorzystną sytuację na rynku i dostosowanie procesów i oferty do oczekiwań rynku. Walcownia nadal jest jednym z istotnych podmiotów w Grupie Boryszew – zapewnia rzecznik.

    Aby poprawić sytuację Walcowni, Grupa planuje rozwój oferty produktów wytwarzanych z bardziej zaawansowanych materiałów, specjalistycznych półwyrobów i rozwiązań technologicznych rozwijanych wspólnie z klientami. – Drugi kierunek to materiały przyszłości, w tym stopy bezołowiowe i rozwiązania dla sektorów strategicznych. Trzeci to gospodarka obiegu zamkniętego i dalszy rozwój kompetencji związanych z recyklingiem oraz efektywnym wykorzystaniem surowców wtórnych – mówi Anna Janocha.

    Grupa Boryszew, w skład której wchodzi Walcownia „Dziedzice”, to spółka notowana na giełdzie w Warszawie, której głównym właścicielem jest Roman Karkosik. W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży wyniosły ok. 4,8 mld zł (wobec 5,1 mld zł rok wcześniej), a zysk 23,6 mln zł (wobec ponad 110 mln zł rok wcześniej).

    Boryszew jest wiodącym przetwórcą metali nieżelaznych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej oraz jednym z największych producentów przewodów do klimatyzacji w samochodach osobowych i ciężarowych, a także liderem w produkcji przewodów gumowych. Grupa kapitałowa posiada blisko 30 zakładów produkcyjnych w Europie, Azji oraz obu Amerykach. Zatrudnia ponad 6000 pracowników.

    BARTŁOMIEJ KAWALEC


    Źródło: Beskidzka24 / Kronika Beskidzka

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?