
Małgorzata Pępek została przesłuchana w charakterze świadka w sprawie, w której badano, czy dopuściła się naruszenia praw pracowniczych w swoim biurze poselskim w Bielsku-Białej. Jak ustalił nasz portal, prokuratura najprawdopodobniej umorzy dochodzenie, bo nie planuje skierowania wniosku o uchyleni
Sprawa dotyczy wszczętego przez prokuraturę w Bielsku-Białej postępowania w kierunku naruszenia praw pracowniczych. Dochodzenie ma wyjaśnić zarzuty stawiane wobec poseł Małgorzaty Pępek przez osoby pracujące w jej biurach poselskich oraz na rzecz komitetu wyborczego, które twierdzą, że mimo wykonywania obowiązków nie otrzymały za nie wynagrodzenia. Poseł wszystkiemu stanowczo zaprzecza.
Po trwającym blisko rok postępowaniu dochodzenie znajduje się w schyłkowej fazie. Dotychczas w sprawie przesłuchano wielu świadków, a ponadto prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego w Bielsku- Białej o akta postępowania z zakresu prawa pracy. Jak ustaliliśmy, powództwo złożyła pracownica, która czuje się oszukana przez poseł Pępek i która o możliwym przestępstwie powiadomiła prokuraturę.
W czerwcu poseł Koalicji Obywatelskiej została przesłuchana w charakterze świadka. – Na obecnym etapie postępowania nie jest planowane wystąpienie z wnioskiem o uchylenie immunitetu Małgorzacie Pępek – mówi prokurator Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Te słowa w połączeniu ze stanowiskiem referenta postępowania, że niebawem planowane jest wydanie decyzji końcżącej dochodzenie, jednoznacznie oznacza, że bielska prokuratura umorzy postępowanie.
BARTŁOMIEJ KAWALEC
Źródło: Beskidzka24 / Kronika Beskidzka