RAK
    Piotr Bartosz lider krakowskiej Konfederacji: mieszkania nie mogą zamieniać się w hotele. Turyści powinni płacić

    Piotr Bartosz lider krakowskiej Konfederacji: mieszkania nie mogą zamieniać się w hotele. Turyści powinni płacić

    362 odsłon
    Piotr Bartosz lider krakowskiej Konfederacji: mieszkania nie mogą zamieniać się w hotele. Turyści powinni płacić

    Piotr Bartosz, jeden z liderów Konfederacji w Krakowie, apeluje o pilne uregulowanie rynku najmu krótkoterminowego oraz wprowadzenie opłaty turystycznej. Jak przekonuje, polityka miejska nie może opierać się wyłącznie na ekonomicznych dogmatach, lecz powinna przede wszystkim chronić interes mieszkań

    Piotr Bartosz, jeden z liderów Konfederacji w Krakowie, apeluje o pilne uregulowanie rynku najmu krótkoterminowego oraz wprowadzenie opłaty turystycznej. Jak przekonuje, polityka miejska nie może opierać się wyłącznie na ekonomicznych dogmatach, lecz powinna przede wszystkim chronić interes mieszkańców, lokalne wspólnoty i finanse samorządu.

    Zdaniem krakowskiego polityka dynamiczny rozwój najmu krótkoterminowego, w tym lokali oferowanych za pośrednictwem platform internetowych takich jak Airbnb, coraz mocniej wpływa na sytuację mieszkaniową w dużych miastach. Bartosz wskazuje, że problem wymaga zdecydowanej reakcji zarówno ze strony władz państwowych, jak i samorządów.

    – Polityka w ważnych sprawach miejskich nie jest sztuką ślepego trzymania się dogmatów, ale dbania o dobro wspólne i interes własnych obywateli. Nowoczesne państwo powinno rozwijać się w oparciu o tradycję, odpowiedzialność i pragmatyzm – podkreśla Piotr Bartosz.

    Jak zaznacza, krakowskie środowisko narodowe działające w ramach Konfederacji ocenia miejskie problemy z perspektywy ich społecznych i gospodarczych konsekwencji, a nie wyłącznie przez pryzmat nieskrępowanej wolności rynku.

    Najem krótkoterminowy wypiera mieszkańców

    Pierwszym postulatem jest uregulowanie rynku najmu krótkoterminowego, rozwijającego się między innymi za pośrednictwem platform takich jak Airbnb. Zdaniem Bartosza działalność ta w wielu przypadkach przestała być okazjonalnym wynajmowaniem mieszkania i przybrała formę zorganizowanego biznesu hotelowego prowadzonego w budynkach mieszkalnych.

    Polityk wskazuje, że przekształcanie dużej liczby lokali, a czasem znacznych części budynków, w miejsca krótkotrwałego zakwaterowania prowadzi do wzrostu cen, ograniczenia podaży mieszkań dla stałych najemców oraz narastających konfliktów sąsiedzkich.

    – Obecna sytuacja na rynku mieszkaniowym w dużych miastach staje się karykaturą wolnego rynku. Zamienianie całych bloków mieszkalnych w hotele bez żadnej kontroli uderza w stałych mieszkańców, niszczy tkankę społeczną i winduje ceny wynajmu dla młodych Polaków do absurdalnych poziomów – ocenia Bartosz.

    Jego zdaniem ochrona prawa własności nie może oznaczać całkowitej swobody prowadzenia działalności, której skutki ponoszą pozostali lokatorzy.

    – Absolutyzowanie prawa własności nie może oznaczać zgody na to, by interes korporacji i spekulantów stał wyżej niż prawo polskich rodzin do spokoju, bezpieczeństwa i normalnego życia – podkreśla.

    Opłata turystyczna dla odwiedzających Kraków

    Drugim postulatem Piotra Bartosza jest wprowadzenie opłaty turystycznej. Polityk uważa, że w pierwszej kolejności mogłaby ona objąć turystów zagranicznych korzystających z miejskiej infrastruktury i usług publicznych.

    Jak argumentuje, miasta turystyczne ponoszą wysokie koszty utrzymania czystości, bezpieczeństwa, transportu publicznego, przestrzeni wspólnych i zabytków. Obecnie wydatki te pokrywane są przede wszystkim z podatków mieszkańców i przedsiębiorców działających na miejscu.

    – Miliony turystów odwiedzających Polskę korzystają z naszej infrastruktury, bezpieczeństwa, czystych miast i usług publicznych. Koszty utrzymania tego wszystkiego ponoszą polscy podatnicy – zaznacza Bartosz.

    Według polityka pieniądze uzyskane z opłaty powinny trafiać bezpośrednio do budżetów samorządów i być przeznaczane na cele związane z obsługą ruchu turystycznego.

    – Skoro goście korzystają z naszego wspólnego domu, sprawiedliwe jest, aby dokładali się do jego utrzymania. Zebrane środki powinny finansować utrzymanie porządku, renowację zabytków oraz promocję Polski poza granicami kraju – przekonuje.

    „Kapitalizm nie oznacza wolnoamerykanki”

    Piotr Bartosz podkreśla, że proponowane regulacje nie mają być wymierzone w drobnych właścicieli mieszkań ani w przedsiębiorców działających zgodnie z jasnymi zasadami. Ich celem ma być uporządkowanie rynku i przywrócenie równowagi pomiędzy rozwojem turystyki a prawem mieszkańców do spokojnego życia.

    – Kapitalizm nie oznacza zgody na wolnoamerykankę kosztem obywateli. Wolność gospodarcza wymaga odpowiedzialności, a państwo i samorząd muszą chronić dobro wspólne – podsumowuje jeden z liderów krakowskiej Konfederacji.

    Postulaty dotyczące najmu krótkoterminowego oraz opłaty turystycznej mogą stać się ważnym elementem debaty o przyszłości Krakowa. Miasto od lat korzysta gospodarczo z dużego ruchu turystycznego, ale jednocześnie coraz wyraźniej odczuwa jego wpływ na rynek mieszkaniowy, przestrzeń publiczną i codzienne życie mieszkańców.

    Grzegorz Górski


    Źródło: KRKnews - Krakowski serwis informacyjny

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era