
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 lipca, w Szczyrzycu. 34-letni kierowca audi, mając w organizmie ponad promil alkoholu, stracił panowanie nad pojazdem i zakończył jazdę na bramie jednej z posesji. W samochodzie podróżowało również 8-letnie dziecko. Czytaj również: Jubile
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 lipca, w Szczyrzycu. 34-letni kierowca audi, mając w organizmie ponad promil alkoholu, stracił panowanie nad pojazdem i zakończył jazdę na bramie jednej z posesji. W samochodzie podróżowało również 8-letnie dziecko.
Czytaj również: Jubileusz 60-lecia OSP Paszyn. Strażacy świętowali sześć dekad służby mieszkańcom
Do zdarzenia doszło przed godziną 16.00. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy ustalili, że 34-letni kierujący samochodem marki Audi, przejeżdżając przez skrzyżowanie, najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bramę prywatnej posesji.
Razem z mężczyzną podróżował 8-letni chłopiec. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie alkomatem wykazało, że 34-latek miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grożą mu surowe konsekwencje, w tym wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności.
Policja po raz kolejny przypomina, że prowadzenie samochodu po alkoholu stanowi ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia nie tylko kierowcy, ale także jego pasażerów oraz wszystkich uczestników ruchu drogowego. W tym przypadku nieodpowiedzialna decyzja mogła doprowadzić do tragedii, zwłaszcza że w pojeździe znajdowało się dziecko.
Fot.: Policja Limanowa