
W niedzielę 12 lipca w wieku 102 lat zmarła Janina Radwan, najstarsza mieszkanka gminy Mucharz. O jej śmierci poinformował w poniedziałek wójt Mucharza Paweł Paździora, który w poruszającym wpisie pożegnał niezwykłą kobietę.
Z głębokim żalem przyjąłem informację o śmierci Pani Janiny Radwan – najstarszej mieszkanki gminy Mucharz. Pani Jania, jak zwracali się do niej najbliżsi, odeszła w niedzielę 12 lipca. W czerwcu skończyła 102 lata. Była niezwykle pogodną i ciepłą osobą – przekazał wójt.
Urodzona 24 czerwca 1924 roku w Kozińcu Janina Radwan od samego początku nie miała łatwego życia. Jej rodzice mieli pięcioro dzieci, a utrzymanie rodziny było trudnym wyzwaniem. Już w wieku 14 lat musiała podjąć pracę u bogatego gospodarza w Ponikwi, aby pomóc wyżywić swoją rodzinę. Nie pozostawało jej wiele czasu na naukę, a jednak potrafiła cieszyć się życiem i czerpać z niego radość. W 1960 roku zatrudniła się w szkole podstawowej w Świnnej Porębie jako woźna, gdzie pracowała przez 25 lat, jednocześnie pomagając w gospodarstwie rolnym swojej siostry.
Mimo upływu lat Janina nigdy nie straciła pogody ducha. Jak podkreślała jej siostrzenica Elżbieta Mąka, często można było odnieść wrażenie, że wiek zupełnie się jej nie ima, potrafiła szybko chodzić po domu, śpiewać i zarażać innych dobrym humorem. Do późnych lat zachowała też niesamowicie dobry wzrok, bez problemu czytała drobny druk w gazetach, nawet bez okularów.
Jej sposoby na długowieczność zaskakiwały wszystkich. Janina przyznawała, że je to, co jej smakuje, a jej dieta obfitowała w słodkości, dodawała cukier nawet do dań, które z założenia powinny być słone, takich jak zupy czy mięsne potrawy. Jej ulubionym napojem było kakao, a kiedyś jak przyznawała zdarzało jej się wypić nawet dwie butelki piwa dziennie. Mimo to nigdy nie narzekała na zdrowie. Janina nigdy nie wyszła za mąż i nigdy też nie miała dzieci, ale jak sama mówiła, nie miała się czym martwić.
Przede wszystkim jednak była serdecznie nastawiona do życia, które kochała. Od lat mieszkająca z młodszą o 10 lat siostrą, zawsze dbała o swój wygląd, uwielbiała ubierać się elegancko i nie zaniedbywała swojego wyglądu nawet po przekroczeniu dziewięćdziesiątki. Zwracała uwagę na wygląd innych i lubiła komplementować gustownie ubranych ludzi, podczas swojego setnego jubileuszu nie omieszkała pochwalić za wygląd samego wójta, który przybył jej złożyć życzenia.
Ostatnie pożegnanie śp. Janiny Radwan odbędzie się 14 lipca o godzinie 15.00 w kościele parafialnym w Świnnej Porębie. Różaniec za zmarłą zostanie odmówiony o godzinie 14.30.
Źródło: Wadowice24.pl