
Poprzednio Mariusz Wójcik prowadził Chełmek jesienią 2011 roku. Wówczas występował w klasie okręgowej, odpowiadającej obecnej piątej lidze. Wtedy właśnie z „okręgówki” awansowało się na szczebel wojewódzki, czyli do czwartej ligi. - Miałem wtedy umowę w Chełmku na pół sezonu, czyli do końca jesieni
Poprzednio Mariusz Wójcik prowadził Chełmek jesienią 2011 roku. Wówczas występował w klasie okręgowej, odpowiadającej obecnej piątej lidze. Wtedy właśnie z „okręgówki” awansowało się na szczebel wojewódzki, czyli do czwartej ligi.
Miałem wtedy umowę w Chełmku na pół sezonu, czyli do końca jesieni – wspomina Mariusz Wójcik. – Nie przedłużyłem jej, bo otrzymałem atrakcyjną ofertę z czwartoligowego GTS Bojszowy, czyli z ligi śląskiej. Z perspektywy lat mogę przyznać, że nie była to dobra decyzja, ale czasu nie cofnę. Pamiętam, że zostawiłem wtedy Chełmek na czele tabeli, przed mającą wysokie aspiracje Sołą Oświęcim, która – jak pamiętamy – dotarła później aż do trzeciej ligi. Dla Mariusza Wójcika decyzja o przyjęciu oferty Chełmka nie była łatwa. Z Górnikiem Brzeszcze wywalczył awans do oświęcimskiej klasy A, a nowy zarząd zabrał się ostro do pracy. Być może Górnik, także w niedalekiej przyszłości, zechce walczyć o kolejny awans. Jednak szkoleniowiec zdecydował się przerwać misję w rodzinnym klubie, przyjmując ofertę z wyższej ligi, ale Brzeszczanom mocno kibicuje.
Liga wyższa, ale w Chełmku jest bardzo dobra baza treningowa – podkreśla szkoleniowiec. – Ważnym argumentem w rozmowach z Chełmkiem była jego sytuacja kadrowa. Ta, na szczęście, jakoś znacząco się nie zmieniła w porównaniu do tej, która wiosną 2026 do końca walczyła o zachowanie statusu piątoligowca. Wiadomo, że przed pierwszym treningiem, a ten zaplanowano na 13 lipca, kadra Chełmka liczy 17 zawodników. Drużynę opuścił bramkarz Olaf Przewoźnik, przyjmując ofertę Unii Oświęcim, która spadła do klasy okręgowej. Ten sam kierunek obrał obrońca Jakub Mikołajek .
Z kolei w odwrotnym kierunku, czyli z Unii Oświęcim do Chełmka, przyszedł napastnik Patryk Senkowski. Wiosną widać było w Chełmku brak rasowego strzelca goli.
Trener na razie nie chce się wypowiadać o sytuacji kadrowej. Więcej będzie wiadomo już po rozpoczęciu okresu przygotowawczego. Wtedy trzeba będzie już podejmować wiążące decyzje. Kadra powinna być na tyle szeroka, aby wśród zawodników była konkurencja o miejsce w niej.
Mariusz Wójcik podkreśla, że jest na bieżąco ze wszystkimi szczeblami rozgrywkowymi w Małopolsce, bo – w każdej wolnej chwili – odwiedzał lokalne stadiony. Jak mówi, futbol jest jego pasją, więc nie może się obejść bez oglądania spotkań lokalnych drużyn.
Okres gier kontrolnych Chełmek rozpocznie przeciwko Porębie Wielkiej, beniaminkowi okręgówki (18 lipca). Potem zmierzy się z Piastem Bieruń (22 lipca), Gorzowem (25 lipca), a okres sparingowy zakończy potyczka przeciwko Unii Dąbrowa Górnicza (1 sierpnia).
A cel? Trzeba być w czołówce tabeli, aby nie musieć drżeć do ostatniej kolejki o utrzymanie, jak to było w minionym sezonie.
Źródło: Oswiecim Nasze Miasto