RAK
    „nIEBAĆ TUSKA” i „antypolska kreatura”. Komu trzeba prokuratora, a komu psychiatry? WIDEO

    „nIEBAĆ TUSKA” i „antypolska kreatura”. Komu trzeba prokuratora, a komu psychiatry? WIDEO

    926 odsłon
    „nIEBAĆ TUSKA” i „antypolska kreatura”. Komu trzeba prokuratora, a komu psychiatry? WIDEO

    O szefie rządu „nIEBAĆ TUSKA”, a o prezydencie miasta „antypolska kreatura”, czyli gdzie jest granica politycznych sporów? Po co Chybiu zalane przez wody Jeziora Goczałkowickiego Zarzecze, a na co mieszkańcom Dębowca odbudowa mostu, skoro zdrowiej na piechotę? Na wszystkie te pytania odpowiadamy w n

    O szefie rządu „nIEBAĆ TUSKA”, a o prezydencie miasta „antypolska kreatura”, czyli gdzie jest granica politycznych sporów? Po co Chybiu zalane przez wody Jeziora Goczałkowickiego Zarzecze, a na co mieszkańcom Dębowca odbudowa mostu, skoro zdrowiej na piechotę? Na wszystkie te pytania odpowiadamy w najnowszym odcinku programu „BesKitu” Beskidzkiej TV. Zapraszamy do oglądania!

    YouTube

    Jednym z głównych tematów, które pod lupę wzięli Monika Foltyn-Kubera i Marcin Kałuski, jest sprawa byłego wójta Lanckorony Tadeusza Łopaty, który usłyszał zarzut znieważenia konstytucyjnego organu państwa po wywieszeniu baneru z hasłem „nIEBAĆ TUSKA”. Zastanawiamy się, gdzie przebiega granica między wolnością słowa a odpowiedzialnością karną oraz czy w podobnych sprawach trzeba w ogóle angażować aparat państwa.

    Wracamy także do Dębowca, gdzie mija miesiąc od zawalenia mostu na Knajce. Dla mieszkańców oznacza to codzienne objazdy, większe koszty i ogromne utrudnienia, a perspektywa odbudowy wciąż pozostaje odległa. Pytamy, czy naprawdę nie da się pomóc mieszkańcom.

    Rozmawiamy również o decyzji rządu, który zamierza odrzucić wniosek Chybia o zmianę granic i odzyskanie terenów zalanych przez Jezioro Goczałkowickie. To spór, w którym ścierają się argumenty historyczne i symboliczne z kwestiami administracyjnymi oraz bezpieczeństwem strategicznego zbiornika.

    Poruszamy też temat coraz ostrzejszego języka debaty publicznej. Przy okazji obchodów upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej w Bielsku-Białej padły skandaliczne słowa pod adresem prezydenta miasta, a odpowiedź ratusza… utrzymała zaproponowany poziom.

    Na zakończenie coś zdecydowanie bardziej optymistycznego. Grzegorz Szczechla z Ustronia przejechał w jeden dzień około 620 kilometrów – od źródeł Wisły aż do jej ujścia. To niezwykły sportowy wyczyn, który połączono ze zbiórką pieniędzy na stypendia dla uczniów cieszyńskiego „Kopera”.


    Źródło: Beskidzka24 / Kronika Beskidzka

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era