RAK
    "Nie” dla wysokich bloków przy Zakrzówku. Obronili dawne koszary przed zabudową

    "Nie” dla wysokich bloków przy Zakrzówku. Obronili dawne koszary przed zabudową

    2437 odsłon
    Małopolskie

    "Nie” dla wysokich bloków przy Zakrzówku. Obronili dawne koszary przed zabudową

    Wielki kompleks mieszkaniowy na Zakrzówku? Nie ma na to zgody

    Plan dewelopera zakładał budowę kilku bloków - w zabudowie kaskadowej, o wysokości do sześciu pięter - jako jednego kompleksu. Wielorodzinne obiekty z niemal 150 mieszkaniami - i dwupoziomowym parkingiem podziemnym na 170-180 miejsc - miały powstać na części terenu dawnych koszar kawalerii gen. Józefa Kamińskiego (w części niezabytkowej, na obszarze, gdzie były kiedyś wojskowe magazyny), w rejonie ulic Ceglarska, św. Jacka i Twardowskiego na krakowskim Zakrzówku, na działce mającej 0,7 hektara.

    W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego teren ten jest w większości przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną, stąd inwestor przymierzał się do realizacji swego przedsięwzięcia w ramach zintegrowanego planu inwestycjnego, którym chciał zmienić status działki na obszar pod zabudowę wielorodzinną. Według szacunków w nowej blokach mogłoby zamieszkać 300-330 osób Natomiast jako tzw. inwestycję uzupełniającą deweloper przewidywał uruchomienie w projektowanym kompleksie mieszkaniowym - publicznego żłobka dla 40 dzieci (w lokalu o powierzchni 200-250 mkw.). Placówka dla maluchów miała zostać przekazana miastu.

    Protest w Krakowie. "Mieszkańcy są coraz bardziej oburzeni i sfrustrowani"

    To protest mieszkańców Bodzowa w Krakowie przeciwko planowanej dużej inwestycji mieszkaniowej oraz rozwiązaniom komunikacyjnym, które według nich mogą doprowadzić do paraliżu ul. Widłakowej i ul. Wiel...

    Mieszkańcy okolic planowanej inwestycji deweloperskiej - działka ta jest ulokowana przy ul. Ceglarskiej - dowiedzieli się o niej w pierwszych dniach czerwca 2026. Wśród ludzi zawarzało. Petycję będącą protestem wobec ZPI "Rejon św. Jacka-Twardowskiego" podpisało w krótkim czasie 468 osób. Budowie wielkiego kompleksu mieszkaniowego sprzeciwili się mieszkańcy bloków oraz domów jednorodzinnych położonych przy ulicach: Ceglarskiej, ul. Św. Jacka, Kapelanka, Twardowskiego, Salezjańskiej oraz "inni mieszkańcy, którym sytuacja w tym rejonie nie jest obojętna".

    "Nie sprzeciwiamy się rozwojowi Krakowa ani tworzeniu nowych miejsc opieki dla dzieci. Jesteśmy jednak przekonani, że rozwój miasta powinien odbywać się w sposób odpowiedzialny, z poszanowaniem istniejącej zabudowy, środowiska, infrastruktury oraz praw mieszkańców, którzy od wielu lat tworzą tę część Dzielnicy VIII. (...). Jeśli ZPI zostanie przyjęty, to cały teren (0,7 ha) będzie pod zabudowę wielorodzinną (6 piętrowy, wielki kompleks bloków). Nowy kolos mieszkalny zasłoni widok i światło słoneczne wielu okolicznym mieszkańcom. Drogi zostaną rozjechane, a infrastruktura niestety nie podoła kolejnym wyzwaniom. W naszej ocenie obecnie przedstawione założenia inwestycji budzą poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa, jakości życia i zdrowia mieszkańców oraz zachowania odpowiedniego ładu przestrzennego (...)" - zaznaczono w petycji. Paraliż komunikacyjny. Zaburzony ład przestrzenny. Bliskość Zakrzówka

    • Mieszkańcy, cała lokalna społeczność nie wyrażają zgody na jakiekolwiek odstępstwa od miejscowego planu, o co stara się inwestor – zaznaczyła radna miejska i dzielnicy Dębniki Renata Piętka, podczas lipcowej sesji Rady Miasta Krakowa, na którą trafił projekt uchwały w sprawie ZPI „Rejon ulic św. Jacka-Twardowskiego”. Z kolei radna Dębnik Elżbieta Pytlarz dodała, że uchwałą z 25 czerwca 2026 także Rada Dzielnicy VIII wnioskowała o odrzucenie ZPI budzącego wielki sprzeciw mieszkańców .

    Ci ostatni także przybyli na sesję, by bronić swych okolic przed niechcianą zabudową.

    Jak mówiła w ich imieniu Anna Jassak, proponowany ZPI rażąco narusza zapisy miejscowego planu – wcześniej konsultowane z mieszkańcami – przede wszystkim w zakresie wysokości budynków.

    – Deweloper chce budować obiekty znacznie przewyższające zabudowania w całej okolicy, to byłoby „osiedle w osiedlu”. Jeśli ta inwestycja doszłaby do skutku, trzeba liczyć, że po naszych drogach jeździłoby codziennie po około 100 wywrotek, a tego obecna infrastruktura nie wytrzyma – wyliczała Anna Jassak, która zaznaczyła też, że to niejedyne powody sprzeciwu mieszkańców wobec planów dewelopera dla dawnych koszar.

    Nowy plan dla Starowiślnej. Prace przez rok i jeszcze kwestia peronów...

    Zmiana miejskich planów odnośnie ul. Starowiślnej - remont zamiast kompleksowej przebudowy z pomocą dotacji unijnej, a potem zachowanie tam ruchu dwukierunkowego (a nie, jak zakładano wcześniej – jede...

    Inne przyczyny społecznego protestu to m.in.:

    brak dróg mogących obsłużyć dodatkowych mieszkańców i zagrożenie paraliżem komunikacyjnym (który już teraz tam występuje)

    kwestia bezpieczeństwa (nie ma dróg przeciwpożarowych i ewakuacyjnych, a w przypadku dodatkowej zabudowy problem pogłębi się)

    bliskość chronionego użytku ekologicznego na Zakrzówku oraz zagrożenie dla korytarzy powietrznych i przewietrzania terenu (obszar ten stanowi obecnie jedną z ostatnich otwartych przestrzeni pomiędzy istniejącą zabudową)

    znaczące zacienienie istniejących budynków

    brak zabezpieczenia usług medycznych (obecna przychodnia na ul. Szwedzkiej nie będzie w stanie obsłużyć w żaden sposób nowych mieszkańców)

    brak możliwości zwiększenia ruchu i wykonania nowych miejsc parkingowych

    • Mieszkańcy nie chcą blokować wszystkich inwestycji na tym terenie. Jak najbardziej mogą powstać tam domki jednorodzinne, ale nie takie wysokie bloki – podkreśliła Anna Jassak. Mieszkańców wsparli w pełni miejscy radni.

    • Może inny ZPI byłby do przyjęcia, ale ten nie nadaje się totalnie do niczego. Nie może tak być, by po jednej stronie ulicy była zabudowa jednorodzinna a po drugiej wysokie bloki – mówił Marek Sobieraj.

    • Proponowana zabudowa byłaby niewspółmierna do tego co jest w terenie, ten ZPI zupełnie zburzyłby tam ład przestrzenny - dodał Michał Drewnicki. Uchwałę w sprawie braku wyrażenia zgody do przystąpienia do sporządzania zintegrowanego planu inwestycyjnego "Rejon ulic św. Jacka-Twardowksiego" RMK przyjęła jednogłośnie.


    Źródło: Kraków Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era