RAK
    Nie będzie fuzji krakowskich szpitali. „Decyzje nie są ostateczne”

    Nie będzie fuzji krakowskich szpitali. „Decyzje nie są ostateczne”

    1227 odsłon
    Nie będzie fuzji krakowskich szpitali. „Decyzje nie są ostateczne”

    Radni i związki zawodowe W czwartek 16 lipca jako pierwsi poinformowaliśmy, że miasto Kraków i Ministerstwo Obrony Narodowej czasowo zatrzymały rozmowy o włączeniu szpitala im. Gabriela Narutowicza do Małopolskiego Wojskowego Instytutu Medycznego. To oznacza, że na ten moment nie dojdzie do połącze

    Szpital, zdjęcie poglądowe

    Freepik.com

    – Żadne rozwiązanie organizacyjne nie zostanie wdrożone, zanim nie zyskamy pewności, że w pełni służy bezpieczeństwu zdrowotnemu mieszkańców Krakowa oraz bezpieczeństwu personelu – mówi dla LoveKraków.pl prof. Bartłomiej Guzik, dyrektor Szpitala Wojskowego.

    Radni i związki zawodowe

    W czwartek 16 lipca jako pierwsi poinformowaliśmy, że miasto Kraków i Ministerstwo Obrony Narodowej czasowo zatrzymały rozmowy o włączeniu szpitala im. Gabriela Narutowicza do Małopolskiego Wojskowego Instytutu Medycznego. To oznacza, że na ten moment nie dojdzie do połączenia miejskiej lecznicy ze Szpitalem Wojskowym.

    Sceptycznie co do tego pomysłu podchodzili radni oraz związki zawodowe w Narutowiczu.

    Wzmocnienie potencjału państwa

    – Przede wszystkim decyzje, które zapadły w tej sprawie, nie są ostateczne – zapewnia w rozmowie z LoveKraków.pl prof. Bartłomiej Guzik, dyrektor Szpitala Wojskowego w Krakowie.

    – Zostały natomiast podjęte z myślą o bezpieczeństwie mieszkańców Krakowa i w trosce o możliwość sprawnej realizacji zadań, jakie zostały przed nami postawione, a które dotyczą wzmocnienia potencjału obronnego państwa – dodaje. 

    5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką w Krakowie

    5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką w Krakowie

    Iwona Sitnik-Kornecka

    Przypomniał, że założenia instytutu są jasne: Szpital Wojskowy tak jak do tej pory ma służyć mieszkańcom, natomiast projekt przewiduje budowę silnego ośrodka medycznego o znaczeniu regionalnym i krajowym.

    Będzie on łączył wojskowe innowacje z cywilną ochroną zdrowia. Dostęp do najnowocześniejszego sprzętu i nowatorskich technik leczenia daje realną szansę zarówno na lepszą jakość opieki nad mieszkańcami Krakowa, jak i budowanie odporności państwa.

    Zanim nie zyskają pewności

    Dyrektor potwierdza, że na ten moment instytut będzie budowany wyłącznie w oparciu o Szpital Wojskowy. – Przyjęliśmy zasadę, że żadne rozwiązanie organizacyjne nie zostanie wdrożone, zanim nie zyskamy pewności, że w pełni służy bezpieczeństwu zdrowotnemu mieszkańców Krakowa oraz bezpieczeństwu całego personelu obu placówek – dodaje.

    Zauważa, że aby wypracować konsensus, potrzebny jest czas.

    Radni miejscy wskazywali, że z decyzjami powinno poczekać się do wyboru nowego prezydenta Krakowa. Zarządzający obecnie miastem Stanisław Kracik tłumaczył, że nie jest to możliwe.

    Wskazywał, że MON nie może czekać z dalszymi decyzjami do wyborów: z uwagi na harmonogram przygotowywania specustawy dotyczącej tworzonego instytutu.

    Prof. Bartłomiej Guzik

    Prof. Bartłomiej Guzik

    Konrad Kozłowski, LoveKraków.pl

    – Na obecnym etapie została podjęta decyzja, że bardziej efektywnym rozwiązaniem, z punktu widzenia resortu obrony narodowej, będzie realizacja przedsięwzięcia w formule opartej wyłącznie na potencjale wojskowej służby zdrowia, co pozwala na sprawniejsze osiągnięcie zakładanych celów – przekonuje w rozmowie z nami prof. Bartłomiej Guzik.

    Możliwa jest współpraca

    Dodaje, że decyzją MON-u i miasta Krakowa rozmowy o przyłączeniu Szpitala im. Gabriela Narutowicza do Małopolskiego Wojskowego Instytutu Badawczego zostały częściowo zawieszone. 

    – Skupiamy się teraz na utworzeniu instytutu, który jest Krakowowi potrzebny – dodaje.

    Obie strony podkreślają, że to rozwiązanie nie zamyka możliwości współpracy w przyszłości.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era