
Niedzielne popołudnie w regionie upłynęło pod znakiem gwałtownych burz i ulewnych opadów deszczu. Nad Małopolskę, zgodnie z prognozami synoptyków, wkroczyły intensywne wyładowania atmosferyczne, które na wielu obszarach pozostawiły po sobie zniszczenia. Strażacy w całym województwie odnotowali łącznie 138 interwencji. Najtrudniejsza sytuacja panowała w powiecie wadowickim, gdzie doszło do najpoważniejszego incydentu, przewrócone drzewo przygniotło bryczkę, w której podróżowało kilkanaście osób.
Nawałnica, która przeszła nad regionem w godzinach popołudniowych, nie oszczędziła zarówno dużych miast, jak i mniejszych miejscowości.
Silny wiatr, łamiący konary i korony drzew, w połączeniu z nagłymi, obfitymi opadami deszczu, sparaliżował część dróg i wymusił natychmiastową mobilizację służb ratunkowych.
Do godziny 17, małopolscy strażacy odnotowali łącznie 138 zgłoszeń. Najwięcej, bo 49 w powiecie wadowickim – przekazał w komunikacie kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

Kalwaria Zebrzydowska, ulica Dworcowa / Źródło: Facebook.pl, BID-Beskidzki Informator Drogowy
Interwencje dotyczyły przede wszystkim usuwania skutków wichur: połamanych gałęzi i powalonych drzew blokujących przejazdy, udrażniania zapchanych przepustów oraz wypompowywania wody z zalanych piwnic i posesji. Sytuacja wymagała sprawnej koordynacji, szczególnie w powiatach wadowickim, oświęcimskim i krakowskim, gdzie skala zniszczeń okazała się największa.

Zdarzenie w Targanicach / Źródło: Facebook.pl,Małopolska Alarmowo
Do dramatycznego zdarzenia doszło około godziny 16:20 w miejscowości Targanice, w powiecie wadowickim, przy ulicy Nowa Wieś. Jak wynika z pierwszych ustaleń służb, w trakcie przejazdu bryczki, na pojazd runęło potężne drzewo, złamane przez podmuch silnego wiatru.
W pojeździe przebywało około 12 osób, w większości dorosłych. W wyniku uderzenia rannych zostało pięć osób. Na szczęście, jak podkreślają ratownicy, ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej, druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych, zespoły ratownictwa medycznego oraz inne odpowiednie służby. Wszyscy poszkodowani zostali otoczeni opieką medyczną, a ich stan jest monitorowany przez lekarzy.
Wichura nie tylko przyniosła zagrożenie dla ludzi, ale także znacząco skomplikowała sytuację na drogach.

Klecza Dolna, powalone drzewo zablokowało ruch na drodze / Źródło: Facebook.pl. Beskidzki Informator Zdrogowy
Kierowcy podróżujący drogą krajową nr 44, na odcinku łączącym Oświęcim z Zatorem, napotkali poważne utrudnienia. Przejazd kolejowy w Zatorze został całkowicie zablokowany, co spowodowało długie kolejki i chaos komunikacyjny.

Drzewo spadło na przejazd kolejowy w Zatorze/ Źródło: Facebook.pl, Małopolska Alarmowo
Służby drogowe apelują do podróżujących o wybieranie alternatywnych tras, jeśli to tylko możliwe, oraz o zachowanie szczególnej ostrożności. Przed wyruszeniem w drogę warto śledzić bieżące komunikaty i sprawdzać aktualną sytuację na swojej trasie.
W Woźnikach powalone przez wiatr drzewo spało na linię energetyczną, odcinając część domów od zasilania.
Wobec dynamicznie zmieniającej się pogody i zapowiedzi dalszych opadów, straż pożarna oraz policja wystosowały wyraźny apel do mieszkańców i turystów.

Fot. Majka Pilch
W czasie silnego wiatru należy unikać parkowania pojazdów pod drzewami oraz ograniczyć przebywanie na terenach zalesionych – przestrzegają funkcjonariusze.
Synoptycy nie napawają optymizmem, ostrzegają, że trudne warunki atmosferyczne mogą utrzymywać się także w nadchodzących godzinach. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje kolejne burze, dlatego zaleca się śledzenie komunikatów pogodowych i dostosowanie planów do panujących warunków.
Źródło: Wadowice24.pl