
Przez kilkanaście minut Tarnów pogrążony był w całkowitej ciemności | fot. nadesłane przez czytelnika Wyjątkowo niespokojnie rozpoczął się wtorkowy poranek w we wschodniej Małopolsce.
fot. pogodairadar.pl W Tarnowie sytuacja pogodowa szczególnie trudna była między godz. 3 a 4.
Burzowa fala najbardziej dała się we znaki mieszkańcom północnej, wschodniej i centralnej części miasta, gdzie oprócz długotrwałego intensywnego opadu deszczu nocny odpoczynek zakłócały liczne uderzenia piorunów.
Przez kilkanaście minut w mieście nie było prądu. Brak energii elektrycznej odczuwali zarówno odbiorcy indywidualni, jak i przedsiębiorcy oraz użytkownicy dróg. – Miasto pogrążone było w całkowitym mroku. Nie świeciły się latarnie. Jedynymi „jasnymi” punktami w okolicy był zakład karny, semafory kolejowe oraz przekaźnik na Górze św. Marcina – relacjonuje mieszkaniec południowej części Tarnowa.
Źródło: TEMI – Twoje Media Informacyjne