RAK
    Na Placu Nowym bez zmian. Plany miasta zostały na papierze

    Na Placu Nowym bez zmian. Plany miasta zostały na papierze

    3018 odsłon
    Na Placu Nowym bez zmian. Plany miasta zostały na papierze

    Brak pieniędzy, brak zgody Mówi się, że Plac Nowy to serce Kazimierza . Jednak zaniedbane. Przygotowania do jego przebudowy toczyły się od kilku lat. Powstała koncepcja, która znacząco zmieniała obecny wygląd placu . Poza kwestiami estetycznymi chodziło też o to, żeby w sprawie poruszania się po

    Plac Nowy na Kazimierzu

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Na razie to koniec planów dotyczących remontu Placu Nowego na Kazimierzu. Co dalej z umową dzierżawy? Miała obowiązywać do 2032 roku, ale ta data nie jest już aktualna.

    Brak pieniędzy, brak zgody

    Mówi się, że Plac Nowy to serce Kazimierza. Jednak zaniedbane.

    Przygotowania do jego przebudowy toczyły się od kilku lat. Powstała koncepcja, która znacząco zmieniała obecny wygląd placu.

    Poza kwestiami estetycznymi chodziło też o to, żeby w sprawie poruszania się po tym miejscu przyznać priorytet pieszym. Miała również pojawić się zieleń.

    W 2022 roku urzędnicy poszli krok dalej i podpisali umowę z firmą, której zadaniem miało być opracowanie już pełnej dokumentacji projektowej, wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę.

    Plac Nowy na Kazimierzu

    Plac Nowy na Kazimierzu

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Plany pozostały jednak na papierze. W lutym ubiegłego roku ówczesny wiceprezydent miasta Stanisław Kracik tłumaczył radnym, że umowa z projektantem zostanie zamknięta bez uzyskania pozwolenia na budowę, ponieważ obecnie „nie ma możliwości zrealizowania tego zadania”.

    Powodów było kilka. Po pierwsze: poważne uwagi do projektu miała wojewódzka konserwator zabytków. Po drugie: nie było pieniędzy na prace budowlane. Po trzecie: spółka Kazimierz, która dzierżawi plac od miasta, nie zgodziła się na realizację inwestycji.

    Spółka nie wyraziła zgody na część proponowanych rozwiązań, w tym dotyczących rozbiórki istniejących obiektów.

    Przedstawiciel urzędu wyjaśnia, że gdyby prace dotyczące remontu miały być kontynuowane, należałoby opracować nową koncepcję i rozpocząć proces projektowy od początku. 

    – W związku z powyższym w 2025 roku podjęto decyzję o odstąpieniu od umowy z projektantem na dotychczasowym etapie – informują w krakowskim magistracie.

    Sprawa projektu, który nie zostanie ostatecznie wcielony w życie, nie jest jeszcze zamknięta.

    – Projektant wykonał określony zakres prac. Należne mu wynagrodzenie dotyczyć będzie wykonanej części umowy. Trwa procedura wyceny zrealizowanych prac – dodaje Subik.

    Nie będzie zmian

    Co dalej z samym placem? Wiele wskazuje na to, że na długo pozostanie w obecnym kształcie. W szczególności jeśli chodzi o swoją centralną część.

    – Gmina aktualnie nie przewiduje zmiany formy funkcjonowania targowiska miejskiego zlokalizowanego w środkowej części Placu Nowego – tłumaczy Jolanta Tęcza-Ćwierz z biura prasowego krakowskiego magistratu.

    Nie chcieli awantury

    Jak już wspomnieliśmy, na planowaną przez miasto inwestycję nie godziła się spółka, która dzierżawi plac od gminy.

    – Gdybyśmy powiedzieli, że wypowiadamy umowę, wywołalibyśmy awanturę, która nie służyłaby niczemu, ponieważ nie mamy zapewnionego finansowania – przekonywał Stanisław Kracik, wówczas wiceprezydent Krakowa.

    Plac Nowy na Kazimierzu

    Plac Nowy na Kazimierzu

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Umowa z obecnym dzierżawcą została zawarta w 1992 roku: pierwotnie na 10 lat. Jednak już dwukrotnie była aneksowana, ostatni raz do 15 stycznia 2032 roku. 

    Ta data nie ma już jednak większego znaczenia.

    – Zgodnie z obowiązującym prawem, dzierżawę zawartą na czas dłuższy niż 30 lat poczytuje się po upływie tego terminu za zawartą na czas nieoznaczony – dodaje Jolanta Tęcza-Ćwierz.

    Zapewnia, że spółka wywiązuje się z umowy prawidłowo. Gmina nie przewiduje jej wypowiedzenia.

    Obecny czynsz za dzierżawę placu to ponad 12,9 tys. zł brutto za miesiąc.

    W ubiegłym roku miasto uzyskało wpływy z tego tytułu w wysokości ponad 149 tys. zł brutto.

    Na przestrzeni minionych lat miesięczna stawka wzrastała. W 2021 roku wynosiła 6,5 tys. zł brutto, a jeszcze wcześniej, w 2016 roku 5,1 tys. zł brutto.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?