
Jedyny basen w Podgórzu zamknięty Decyzja o zamknięciu pływalni Korony została podjęta nagle w sierpniu 2024 roku. Z otrzymanych ekspertyz wynikało, że korzystanie z basenu może zagrażać bezpieczeństwu użytkowników. Był to mocny cios dla wszystkich regularnie korzystających z obiektu: sekcji pływa
Zamknięty basen KS Korona
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
To już drugie całe wakacje bez dostępu do basenu KS Korona. W połowie lipca okaże się, jakie są oczekiwania firm, które mogłyby zmodernizować obiekt przy ul. Kalwaryjskiej.
Decyzja o zamknięciu pływalni Korony została podjęta nagle w sierpniu 2024 roku. Z otrzymanych ekspertyz wynikało, że korzystanie z basenu może zagrażać bezpieczeństwu użytkowników.
Był to mocny cios dla wszystkich regularnie korzystających z obiektu: sekcji pływackich, a także wielu mieszkańców Krakowa. Jest to przecież jedyna kryta pływalnia w obrębie dzielnicy Podgórze. Dodatkowo przyciągała osoby uczulone na chlor, ponieważ woda była uzdatniana solanką.
Kilkanaście dni po informacji o wyłączeniu basenu z użytku ówczesny wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk zapewniał, że niezbędny remont zakończy się w 2027 roku. Dotrzymanie tego terminu od dawna jest nierealne.
Zarząd Infrastruktury Sportowej zdecydował, że nim rozpocznie prace, dokładnie zaplanuje pełną modernizację kompleksu przy ul. Kalwaryjskiej 9-15.
Powstała koncepcja przebudowy, rozbudowy, nadbudowy budynku basenowego z zapleczem oraz budynku administracyjnego wraz z wyznaczeniem etapów inwestycji.
Niespodziewanie sześć dni przed referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta (mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego, a radni pracują dalej w obecnym składzie) został ogłoszony przetarg na wyłonienie wykonawcy etapów Ia i Ib oraz zagospodarowanie terenu.
Pierwszy etap obejmuje oddanie basenu sportowego i rekreacyjnego wraz z zapleczem technicznym i sanitarnym, a także stan surowy zamknięty hali ścianki wspinaczkowej. W ramach drugiego etapu hala wspinaczkowa zyska instalacje i wyposażenie.
Termin składania ofert wyznaczono na 15 czerwca, jednak później zdecydowano o miesięcznym opóźnieniu. Wynikało to m.in. z licznych pytań firm zainteresowanych udziałem w postępowaniu.
Miasto ma na realizację zadania jedynie 80 tys. złotych. Wcześniej mówiło się, że potrzeba będzie znaleźć ok. 40 mln zł. Najnowsze wyliczenia z kosztorysu inwestorskiego mówią już o ponad 54 mln zł.
„Po otwarciu ofert w ramach ogłoszonego zamówienia publicznego i wyłonieniu najkorzystniejszej oferty spełniającej warunki, zostaną złożone stosowne wnioski o zwiększenie środków w budżecie Miasta Krakowa i WPF w wysokościach umożliwiających zawarcie umowy z wykonawcą i zapewniających finansowanie realizacji zadania” – poinformował pełniący obowiązki prezydenta Stanisław Kracik w odpowiedzi na interpelację radnego Rafała Zawiślaka.
Kracik pisze także o planach pozyskania funduszy zewnętrznych, o których w maju mówił LoveKraków.pl dyrektor ZIS Tomasz Marzec. W trzecim kwartale miasto ma złożyć wniosek do Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach naboru do programu budowy i remontów krytych pływalni.

Zamknięty basen KS Korona
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Rafał Zawiślak zauważył, że mieszkańcy mogą być pozbawieni dostępu do pływalni nawet przez cztery i pół rok. Jeżeli uda się wyłonić wykonawcę i podpisać umowę, to prace mają potrwać do 30 miesięcy.
Radny uważa, że wcześniejsze komunikaty miasta nie sygnalizowały mieszkańcom tak długiej przerwy w funkcjonowaniu basenu Korony.
Na początkowym etapie nie dysponowano jeszcze pełnym zakresem robót, dlatego nie było możliwe precyzyjne wskazanie czasu realizacji inwestycji

Stanisław Kracik
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Basen KS Korona powstał w latach 1952-1966. W tamtym czasie był to największy obiekt pływacki w Polsce.
Negatywny wpływ na stan gruntu miał wybudowany w latach 1957-61 stopień wodny Dąbie na Wiśle. Z tego powodu w latach 70. posadowienie kompleksu sportowego wzmocniono układem mikropali lub pali betonowych.
„Wzmocnienie to ustabilizowało posadowienie budynku, lecz nie spowodowało zabezpieczenia dolnych poziomów zespołu przed ingerencją wody gruntowej. Powodowało to okresowe zalewanie pomieszczeń, wysoki poziom zawilgocenia, a w następstwie degradację i destrukcję elementów budowlanych nieposiadających dostatecznego zabezpieczenia przeciwwodnego” – to fragment ekspertyzy z 2024 roku, po której zapadła decyzja o natychmiastowym wyłączeniu basenu z użytkowania.
Źródło: LoveKraków.pl