
Radny pyta o dziki Kraków ma coraz większy problem z dzikami . Pojawiają się na osiedlach, wzbudzają strach wśród mieszkańców, incydentalnie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji z udziałem tych zwierząt. Radny Krakowa dla Mieszkańców Rafał Zawiślak zapytał władze miasta w interpelacji, czy posiada
Dziki
– Znaczna część problemów z dzikami dotyczy nowych osiedli na obrzeżach miasta – przekonują miejscy urzędnicy.
Kraków ma coraz większy problem z dzikami. Pojawiają się na osiedlach, wzbudzają strach wśród mieszkańców, incydentalnie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji z udziałem tych zwierząt.
Radny Krakowa dla Mieszkańców Rafał Zawiślak zapytał władze miasta w interpelacji, czy posiadają analizę tego, w jakim stopniu nowa zabudowa mieszkaniowa z ostatnich lat wpłynęła na wzrost liczby zgłoszeń dotyczących dzików.
Chciał również wiedzieć, czy urzędnicy posiadają mapę lub zestawienie miejsc, w których najczęściej dochodzi do kontaktu mieszkańców z tymi zwierzętami.
Magistrat odpowiedział, że takiej mapy nie posiada. Urzędnicy zaznaczyli natomiast, że rejestrują interwencje od mieszkańców, które są zgłaszane m.in. telefonicznie, osobiście czy też za pośrednictwem Krakowskiego Centrum Kontaktu.
Wszystkie docierające zawiadomienia są przekazywane do kół łowieckich z prośbą o podjęcie skutecznych działań zmierzających do redukcji populacji dzików na terenie danego obwodu łowieckiego. Analizowane są także szlaki migracji tych zwierząt.
Jednocześnie miasto nie ma wątpliwości: znaczna część problemów powodowanych przez dziki dotyczy nowopowstałych zabudowań na obrzeżach miasta oraz położonych w bliskim sąsiedztwie kompleksów leśnych.

Dzik
Na temat dzików debatowali ostatnio radni miejscy.
Niektórzy nie mieli wątpliwości: skutecznym rozwiązaniem jest odstrzał.
– Te wszystkie metody, takie jak zapory, odstraszanie, zamykanie śmietników, antykoncepcja – trzeba stosować. Ale jeśli one nie pomagają, to trzeba wzmocnić odstrzał – przekonywał radny Michał Drewnicki, kandydat PiS na prezydenta Krakowa.
O odstrzale mówił też radny Piotr Moskała z Koalicji Obywatelskiej.
– Możemy się oszukiwać, ale doskonale wiemy, jak wygląda sytuacja. Możemy udawać, że będziemy wywozić dziki, co jest oczywiście nielegalne – podkreślał.
– Dzisiaj tak naprawdę jedynym legalnym sposobem na pozbycie się dzików w naszym mieście jest odstrzał. Nie ma innej możliwości – dodawał.
Źródło: LoveKraków.pl