RAK
    Kto będzie rządził Centrum Muzyki? Spór spółki z orkiestrami

    Kto będzie rządził Centrum Muzyki? Spór spółki z orkiestrami

    2180 odsłon
    Kto będzie rządził Centrum Muzyki? Spór spółki z orkiestrami

    Centrum Muzyki przy Cichym Kąciku jest na finiszu budowy, ale wciąż nie ma odpowiedzi na kluczowe pytanie: kto będzie rządził obiektem po otwarciu. Nieruchomością chce rządzić miejska spółka Agencję Rozwoju Miasta Krakowa, a Capella Cracoviensis i Sinfonietta Cracovia zapowiadają, że w takim modelu

    Budowa Centrum Muzyki

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Centrum Muzyki przy Cichym Kąciku jest prawie gotowe. Miasto chce, by obiektem zarządzała spółka ARMK. Capella Cracoviensis i Sinfonietta Cracovia mówią: nie.

    Centrum Muzyki przy Cichym Kąciku jest na finiszu budowy, ale wciąż nie ma odpowiedzi na kluczowe pytanie: kto będzie rządził obiektem po otwarciu. Nieruchomością chce rządzić miejska spółka Agencję Rozwoju Miasta Krakowa, a Capella Cracoviensis i Sinfonietta Cracovia zapowiadają, że w takim modelu do nowej siedziby nie wejdą.

    Inwestycja i jej skala

    Według danych ARMK koszt inwestycji sięga ponad 320 mln zł, z czego część pokryły środki z programu Polski Ład oraz darowizny i sponsoring. Budowa ma zakończyć się na przełomie 2026 i 2027 roku, a otwarcie dla publiczności zaplanowano na kwiecień 2027 roku.

    Nowy gmach ma stać się „domem dla dwóch miejskich orkiestr”, ale także miejscem dla innych wydarzeń muzycznych i społecznych.

    Miasto postawi na spółkę?

    Budowa Centrum Muzyki

    Budowa Centrum Muzyki

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Ówczesny prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i radni powierzyli budowę i przyszłe zarządzanie Centrum Muzyki ARMK. Spółka chce zostać operatorem obiektu: odpowiadać za budynek, wynajem i codzienne funkcjonowanie, a program artystyczny pozostawić orkiestrom i partnerom. 

    Prezeska Katarzyna Olesiak przekonuje, że Centrum ma być miejscem dla Capelli, Sinfonietty i szerokiego środowiska muzycznego.

    W wizji spółki obiekt ma łączyć misję publiczną z komercją. Część sal i przestrzeni gastronomicznych byłaby wynajmowana na warunkach rynkowych. ARMK podkreśla, że zasady udostępniania przygotowano z uwzględnieniem wymogów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wzorów z takich obiektów jak Barbican Centre czy Elbphilharmonie.

    Argumenty ARMK: model i koszty

    Spółka zapewnia, że model operatora nie ogranicza autonomii artystycznej, bo rozdziela decyzje o programie od zarządzania budynkiem. Orkiestry – jak podkreśla Olesiak – mają koncentrować się na graniu, a ARMK na tym, by Centrum działało sprawnie i było dostępne dla mieszkańców.

    ARMK wylicza, że utrzymanie Centrum Muzyki będzie kosztować rocznie ponad 15 mln zł. Po stronie operatora przewiduje ok. 30 etatów oraz korzystanie z usług zewnętrznych, m.in. ochrony i sprzątania. Deklaruje też wykorzystanie doświadczeń zespołu obsługującego Centrum Kongresowe ICE Kraków.

    Orkiestry: to nie jest dom kultury

    Budowa Centrum Muzyki

    Budowa Centrum Muzyki

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Capella Cracoviensis i Sinfonietta Cracovia w memorandum w sprawie Centrum Muzyki stawiają sprawę ostro: budynek należący do spółki i przez nią zarządzany nazywają „komercyjnym budynkiem na wynajem”. Uważają, że operatorem obiektu kultury powinna być instytucja kultury, która sama decyduje, ile gra, a ile wynajmuje.

    Orkiestry zapowiadają, że nie przeprowadzą się do gmachu zarządzanego przez spółkę.

    Jako powody wskazują wysokie koszty, brak pełnej decyzyjności programowej i sprzeciw wobec – jak piszą – „patologicznych przepływów finansowych”. Podkreślają, że instytucje kultury nie powinny utrzymywać miejskiej spółki, bo ich zadaniem jest tworzenie kultury, a nie działalność gospodarcza.

    Spór o prawo i precedens

    W oświadczeniu pojawiają się też argumenty prawne. Autorzy memorandum powołują się na ustawę o finansach publicznych i przepisy o działalności kulturalnej, twierdząc, że spółka jako pośrednik w zarządzaniu obiektem kultury to niegospodarne wydatkowanie środków. Ostrzegają, że taki model może stać się precedensem, który osłabi dotychczasowy porządek prawny w kulturze.

    Jako przestrogę orkiestry przywołują przykład Centrum Kongresowego ICE, którym także zarządza spółka. W swoim dokumencie opisują ICE jako obiekt, w którym – ich zdaniem – potencjał artystyczny sal nie jest wykorzystywany, a kultura przegrywa z komercją. Dodają, że jeśli Centrum Muzyki nie zostanie przekazane instytucji kultury, inwestycja zawiedzie oczekiwania mieszkańców i środowisk artystycznych.

    Różne wizje tego samego miejsca

    Budowa Centrum Muzyki

    Budowa Centrum Muzyki

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Capella Cracoviensis opisuje Centrum jako „urban living room” – miejskie trzecie miejsce, otwarte od porannej kawy do późnej nocy. W tej wizji pięć sal pracuje przez 365 dni w roku, a główny nacisk kładziony jest na edukację, kształtowanie gustu i budowanie nawyku uczestnictwa w kulturze. Orkiestra przypomina, że idea własnej siedziby sięga kilkudziesięciu lat, a projekt wspierali m.in. znani darczyńcy.

    ARMK odpowiada, że od początku projektowała Centrum jako wspólną siedzibę Capelli i Sinfonietty. Obie orkiestry mają mieć własne zaplecza i dedykowane sale, a w Sali Głównej i Auli – pierwszeństwo w rezerwacji. 

    Spółka zapowiada zróżnicowane stawki za korzystanie z obiektu dla rezydentów, innych instytucji kultury, szkół, organizacji pozarządowych i podmiotów komercyjnych.

    Decyzja po stronie miasta

    Na razie nie ma podpisanych umów z przyszłymi użytkownikami**. ARMK przygotowała roboczą siatkę wydarzeń i prowadziła konsultacje z różnymi partnerami**, ale wszystkie scenariusze zależą od decyzji miasta o docelowym modelu zarządzania. To prezydent będzie musiał przesądzić, kto formalnie zostanie operatorem Centrum Muzyki.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era