
Lekarze z Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II po raz kolejny udowodnili, że współczesna transplantologia potrafi dawać pacjentom nowe życie. Tym razem dzięki przeszczepowi serca do zdrowia wrócił 54-letni pan Kazimierz, który po udanej operacji opuścił już szpital i odzyska
Kategoria Najnowsze
Data 20 lipca 2026
Czytanie ~2 min
Tematy operacja, przeszczep, szpital jana Pawła II
Najnowsze · 20 lipca 2026 · 2 min czytania
Autor: Michał Lop Aktualizacja: 20.07.2026 Lokalizacja: Kraków

Lekarze z Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II po raz kolejny udowodnili, że współczesna transplantologia potrafi dawać pacjentom nowe życie. Tym razem dzięki przeszczepowi serca do zdrowia wrócił 54-letni pan Kazimierz, który po udanej operacji opuścił już szpital i odzyskał sprawność.
Na nowe serce mężczyzna czekał zaledwie cztery miesiące w Oddziale Transplantologii i Mechanicznego Wspomagania Krążenia. Choć sama operacja nie budziła w nim strachu, największe obawy dotyczyły życia po przeszczepie – tego, czy będzie mógł wrócić do codziennych aktywności i normalnego funkcjonowania.
Cała procedura transplantacyjna, obejmująca również pobranie narządu, trwała około sześciu godzin. Zabieg przeprowadził zespół Oddziału Transplantologii i Mechanicznego Wspomagania Krążenia kierowanego przez prof. dr hab. n. med. Wojciecha Płazaka. W operacji uczestniczyli także dr hab. n. med. Karol Wierzbicki, prof. UJ, dr hab. n. med. Grzegorz Wasilewski, lek. Veranika Baravik, anestezjolog lek. Barbara Dziechciowska, pielęgniarka anestezjologiczna mgr piel. Marta Rogala, instrumentariuszki mgr Joanna Matuła-Winkler i lic. piel. Bożena Chmielnicka oraz perfuzjonistka lic. Ewa Dolecka-Antonowa.
Dziś pan Kazimierz z uśmiechem patrzy w przyszłość. Jak podkreśla, jedynym codziennym przypomnieniem o przeszczepie będą leki immunosupresyjne, które chronią organizm przed odrzuceniem nowego serca.
– To wspaniałe uczucie. Czuję, jakbym dostał drugą szansę, a moje obawy o jakość życia zupełnie zniknęły – mówi pacjent.
To kolejny przeszczep serca wykonany w tym roku w krakowskim szpitalu i kolejny przykład na to, jak ogromne znaczenie ma rozwój transplantologii. Dla wielu chorych z niewydolnością serca jest ona jedyną szansą na powrót do normalnego życia.
Lekarze podkreślają jednak, że za każdym udanym przeszczepem stoi także niezwykły gest dawcy i jego bliskich. To właśnie ich decyzja sprawiła, że pan Kazimierz mógł wrócić do domu, swoich najbliższych i planów na przyszłość.