
Interwencja Straży Granicznej była konieczna przed odlotem jednego z rejsów z Krakowa do Zurychu. Wszystko zakończyło się wyprowadzeniem z pokładu jednego z pasażerów oraz nałożeniem na niego mandatu karnego. O pomoc funkcjonariuszy zwrócił się kapitan samolotu przygotowującego się do lotu do Szwaj
autor CowKrakowie.pl

fot. poglądowe
Interwencja Straży Granicznej była konieczna przed odlotem jednego z rejsów z Krakowa do Zurychu. Wszystko zakończyło się wyprowadzeniem z pokładu jednego z pasażerów oraz nałożeniem na niego mandatu karnego.
O pomoc funkcjonariuszy zwrócił się kapitan samolotu przygotowującego się do lotu do Szwajcarii. Podróżny nie wykonywał wydawanych poleceń załogi i nie stosował się do zasad bezpieczeństwa obowiązujących podczas startu samolotu.
Kiedy Straż Graniczna pojawiła się w samolocie mężczyzna dobrowolnie opuścił pokład maszyny. Następnie, w asyście funkcjonariuszy, został przeprowadzony do hali przylotów, gdzie wykonano dalsze czynności.
Po sprawdzeniu jego danych w systemach Straży Granicznej okazało się, że nie figuruje w bazach. Ostatecznie został ukarany mandatem karnym.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Po dwóch kolizjach przesiadł się na hulajnogę. Badania wykazały ponad 2,5 promila i narkotyki
Hulajnoga mogła osiągnąć 88 km/h. Po wypadku 16-latka sprawę prowadzi policja
Centrum Krakowa. 28-latek ranny po zderzeniu hulajnogi elektrycznej z autem
Źródło: Co w Krakowie