
Jak dawniej robiono konfitury i marmolady? Warto sięgnąć po dawne książki kucharskie. Jedną z ciekawych pozycji jest „Ilustrowany kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń”. To poradnik autorstwa Kazimiery Krumłowskiej (pseudonim Maria Gruszecka). Wydany został po raz pierwszy w 1892. Jeden z rozdziałów poświęcony jest konfiturom właśnie. Znajdziemy tam przepisy na konfitury z różnych owoców, gruszki z imbirem, czy winogrona w wódce. Co ciekawe, Gruszecka niektórych konfitur nie smażyła i dodawała do nich „dobrej francuskiej wódki”. Robiły się właściwe… same.
Źródło: Dziennik Polski