Minęło 7 dni, jakie związkowcy Grupy Azoty dali zarządowi spółki na odniesienie się do ich postulatów strajkowych. Odpowiedź przyszła niemal w ostatniej chwili. Jak tłumaczy przewodniczący NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A Artur Jasiński, jest to jednak dopiero początek działań. -Wczoraj (20.07) około 18:35 dostaliśmy e-mail z odpowiedzią na nasze stanowisko. Stwierdzono, że ze względów ekonomicznych i organizacyjnych nie można spełnić żądań płacowych. Niektóre żądania zostały zakwestionowane pod kątem tego czy mieszczą się w sporze zbiorowym. To jest interpretacja pracodawcy. My mamy interpretację naszego prawnika, który twierdzi inaczej. I zostaliśmy zaproszeni na spotkanie. Myślę, że na jednym spotkaniu to się nie skończy. Bez danych nie da się podejmować decyzji, a my mamy ograniczony dostęp do danych, o które występujemy do pracodawcy, więc wystąpimy jeszcze raz. https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/07/21azoty-odp.mp3 Pogotowie strajkowe zostało ogłoszone w poniedziałek, 13 lipca. Związkowcy tłumaczyli, że do tego typu działań skłoniło ich zniecierpliwienie trwającymi od trzech lat bezskutecznymi próbami dialogu z zarządem spółki. Główne postulaty to podwyżka pensji dla wszystkich pracowników, przywrócenie świadczeń, wzmocnienie praw związków i respektowanie prawa w kwestii terminowego przekazywania informacji. Związkowcy z Tarnowa wystąpili dodatkowo też o wzrost dodatku stażowego o 30 zł netto za każdy rok pracy, podwyższenie dodatku zmianowego do kwoty 1500 zł netto miesięcznie, wprowadzenie prawa do nagrody jubileuszowej od 15 lat pracy, na zasadach obowiązujących w Grupie Azoty Police, skrócenie czasu pracy do wymiaru obowiązującego w Grupie Azoty Police i wypłata należnej pracownikom nagrody motywacyjnej za pierwszy kwartał 2024 roku. Do spotkania z zarządem ma dojść 28 sierpnia. Poseł PiS o pogotowiu strajkowym w Azotach: 'Ja mam pytanie do prezesa – kiedy ostatnio był w Tarnowie?”