
Nowa decyzja środowiskowa dla linii tramwajowej z Krowodrzy Górki na Azory została wydana 21 maja. Była niezbędna po tym, jak poprzedni dokument – wydany w 2017 roku – został unieważniony po wieloletnim sporze sądowym. Teraz okazało się, że od nowej decyzji również wpłynęło odwołanie . Złożyła je s
Skrzyżowanie Opolskiej i Generała Stanisława Sosabowskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Nowa decyzja środowiskowa dla linii na Azory została zaskarżona. Odwołanie złożyła ta sama firma, która skutecznie walczyła o unieważnienie poprzedniego dokumentu. Urzędnicy deklarują, że nie przerywają przygotowań.
Nowa decyzja środowiskowa dla linii tramwajowej z Krowodrzy Górki na Azory została wydana 21 maja. Była niezbędna po tym, jak poprzedni dokument – wydany w 2017 roku – został unieważniony po wieloletnim sporze sądowym.
Teraz okazało się, że od nowej decyzji również wpłynęło odwołanie. Złożyła je spółka Auto Centrum Golemo, która w sąsiedztwie pętli Krowodrza Górka prowadzi salon samochodowy. Akta sprawy zostały już przekazane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
To nie pierwszy raz, gdy ta spółka kwestionuje dokumenty dotyczące tej inwestycji. To właśnie Auto Centrum Golemo skutecznie zaskarżyło decyzję z 2017 roku.
Sprawa przez lata przechodziła kolejne etapy postępowania administracyjnego i sądowego. Trafiała do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Efektem było unieważnienie decyzji środowiskowej, co zmusiło miasto do rozpoczęcia całej procedury od początku.

Widok na pętlę autobusową "Azory"
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl
Tym razem urzędnicy przekonują, że sytuacja wygląda inaczej niż przy pierwszym podejściu.
– Mamy złożone odwołanie, ale pracujemy dalej, bo decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności. Z naszej perspektywy to niczego nie zmienia w pracach, które realizujemy – podkreśla Daria Staniszewska z Zarządu Inwestycji Miejskich.
Jak dodaje, postępowanie będzie prowadzone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ale równolegle miasto kontynuuje przygotowania do realizacji inwestycji.
– Planujemy ogłoszenie przetargu i nadal zakładamy rozpoczęcie robót budowlanych w przyszłym roku – mówi przedstawicielka ZIM.

Widok na pętlę autobusową "Azory"
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl
Równolegle trwa procedura związana z pozyskaniem pieniędzy z Unii Europejskiej z programu FEnIKS – tego samego, który miał sfinansować dużą część przebudowy ul. Starowiślnej, wspomógł też przebudowę węzłów przy Collegium Novum i Teatrze Bagatela.
Czekanie na nową decyzję środowiskową wymusiło wstrzymanie sprawy dofinansowania, ale teraz procedury ruszyły z miejsca.
– Aktualizacja wniosku o dofinansowanie została złożona 8 czerwca. Obecnie trwa jej ocena – informuje Daria Staniszewska.
Uzyskanie dotacji to kluczowy element całego planu. Projekt ma otrzymać blisko 173 mln zł dofinansowania, a inwestycja musi zostać zakończona i rozliczona do końca 2029 roku.
Plany dotyczące tramwajowego połączenia z Azorami wyglądają dziś inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Linia, dla której wydano decyzję środowiskową, połączy Krowodrzę Górkę z Azorami. Torowisko ma przebiegać wzdłuż ul. Opolskiej i ul. Weissa. Powstanie około 4,6 km torów, przebudowane zostaną także drogi, skrzyżowania, chodniki, drogi dla rowerów oraz pętla autobusowa Azory. W planach pozostaje również budowa parkingu Park&Ride.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Od czasu wydania decyzji środowiskowej zapadła jednak jeszcze jedna ważna decyzja. Pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik poinformował, że miasto rezygnuje z połączenia z Azorami od strony Cichego Kącika. Linia biegnąca wzdłuż ul. Piastowskiej ma się zakończyć na skrzyżowaniu z ul. Podchorących i Bronowicką, bez kontynuacji w stronę Azorów.
Jeśli takie stanowisko zostanie utrzymane także przez nowe władze miasta po wyborach, oznaczałoby to, że planowana jako pierwsza linia Krowodrza-Górka – Azory pozostanie samodzielnym odcinkiem obsługiwanym tramwajami dwukierunkowymi. Wcześniej zakładano, że w przyszłości mogłaby zostać przedłużona na południe, jednak obecne władze miasta uznały taki wariant za niewykonalny.
Źródło: LoveKraków.pl