RAK
    Groźba nadeszła spoza Krakowa. „To miał być tylko śmieszny żart”

    Groźba nadeszła spoza Krakowa. „To miał być tylko śmieszny żart”

    860 odsłon
    Groźba nadeszła spoza Krakowa. „To miał być tylko śmieszny żart”

    To była groźba karalna W maju informowaliśmy , że prokuratura skierowała do krakowskiego sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który na Facebooku zamieścił komentarz uznany za groźbę karalną wobec ówczesnego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i jego zastępcy Łukasza Sęka. Wszystko zacz

    Sąd

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Prokuratura uznała komentarz w mediach społecznościowych za groźbę karalną wobec Aleksandra Miszalskiego oraz Łukasza Sęka. Sprawą zajmuje się sąd. Oskarżony wyjaśnił, że nie miał zamiaru nikomu grozić.

    To była groźba karalna

    W maju informowaliśmy, że prokuratura skierowała do krakowskiego sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który na Facebooku zamieścił komentarz uznany za groźbę karalną wobec ówczesnego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i jego zastępcy Łukasza Sęka.

    Wszystko zaczęło się od wpisu na profilu „Co jest nie tak z Krakowem” – jednej ze stron krytykujących władze miasta, prowadzonej przez Mateusza Jaśkę.

    Opublikował on zdjęcie prezydenta Miszalskiego i wiceprezydenta Sęka z naszywkami SCT, a do fotografii dołączył prowokacyjne pytanie: „Słyszysz pukanie i widzisz tych dwóch gości. Co robisz?”.

    Post zebrał dziesiątki komentarzy. Użytkownik o nicku Adam Re odpowiedział lakonicznie: „Stójcie chwilę spokojnie…” i dołączył zdjęcie przedstawiające ładowanie strzelby nabojami.

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Organy ścigania oceniły, że taki wpis stanowi groźbę karalną wobec najważniejszych urzędników Krakowa.

    Nie miał zamiaru grozić

    Oskarżony A. R. to bezrobotny mieszkaniec województwa mazowieckiego. 

    – Na etapie postępowania przygotowawczego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, tzn. zamieszczenia wpisu na Facebooku – wyjaśnia nam dziś sędzia Maciej Czajka, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Krakowie.

    Mężczyzna tłumaczył jednocześnie, że nie miał zamiaru nikomu grozić. Jego zdaniem miał to być tylko śmieszny żart.

    3 czerwca 2026 r. wpłynął do sądu wniosek oskarżonego o warunkowe umorzenie postępowania.

    Posiedzenie w tej sprawie odbędzie się 3 września tego roku.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era