Gorlickie to najbardziej "popyrtany" region w Polsce
W Gorlicach każdy wie co znaczy słowo "popyrtany" i nie wydaje się nam ono nadzwyczaj specjalne. Jak się okazuje, nie wszyscy w Polsce wiedzą co to znaczy.
Na łamach naszego portalu co jakiś czas wspominamy temat regionalizmów - słów u nas występujących na porządku dziennym, ale nie konieczne znanych i zrozumiałych w innych częściach Polski. O takich naszych lokalnych słowach przeczytacie między innymi w artykule Szkut, ancykrys, paryja i szaflik to chyba najbardziej gorlickie regionalizmy!
::news{"type":"see-also","item":"31236"}
My jesteśmy "popyrtani"
Słowo występujące u nas na porządku dziennym, jak się okazuje w wielu częściach Polski jest kompletnie nieznane. Temat ten zbadał Michał Świetliński znany w social mediach jako Świetlan Maps. W jednym ze swoich ostatnich wpisów zaprezentował wyniki ankiety, w której wzięło udział 26 tysięcy osób.
Chyba każdy i każda z Was zna kogoś w gorącej wodzie kąpanego. Oczywiście, nie chodzi tu o kwestie preferencji temperatury kąpieli, a o temperament i niecierpliwość.Z tą ostatnią kwestią związany jest dzisiejszy regionalizm występujący obecnie na dwóch jakby wyspach, jednak historycznie zapewne mający znacznie szerszy obszar występowania — przymiotnik popyrtany, czyli niecierpliwy.
Propozycji do zbadania miałem w sumie trzy — jedną spod Nowego Sącza, drugą spod Oświęcimia i trzecią spod Gorlic.
Najpopularniejsze słowo wydaje się w tych ostatnich, a w sumie nawet w całym powiecie gorlickim, który wykazał powszechność. Swoją drogą — słowo to pojawia się w publikacji Gwara Bugaja na Pogórzu p. prof. Haliny Karaś — wybitnej polskiej językoznawczyni. A Bugaj właśnie w powiecie gorlickim leży.Drugi ośrodek powszechności to miasto Czechowice-Dziedzice w powiecie bielskim, które możemy kojarzyć z osobą Łukasza Piszczka — reprezentanta Polski. Ciekawie w sumie czy Kuba Błaszczykowski albo Robert Lewandowski usłyszeli kiedyś to słowo podczas meczu, albo treningu BVB.
Jak wskazuje autor ankiety, w przypadku tego określenia pojawia się rzadki tzw. "łącznik" regionalny - obszar, w którym słowo jest używane sporadycznie, ale jednak jest znane i zarazem łączy oba regiony, gdzie określenie jest stosowane na porządku dziennym.
Jak się więc okazuje podczas analizy mapy, Ziemia Gorlicka to prawdziwe zagłębie określenia "popyrtany". A reszta Polski? Jest głównie w gorącej wodzie kąpana!
W tym miejscu zachęcamy do odwiedzenia profilu Świetlan Maps i zarazem udział w ankietach przygotowywanych przez Michała Świetlińskiego.
::news{"type":"see-also","item":"31236"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Gorlice24.pl