
Szybkie tempo życia i zapewne praca zawodowa, skłania mieszkańców Oświęcimia do korzystania z usług gastronomicznych. Czym się kierują konsumenci w wyborze lokalu? Ano przede wszystkim jakością serwowanych potraw, ale także ceną i pewnie klimatem miejsca.
Niektórzy zwrócili uwagę na wielkość porcji. Są lokale, gdzie wszystko jest ładnie podane, ale serwowane porcje nie zaspokajają ich potrzeb. Dla tych, którzy chcą zjeść na miarę swoich oczekiwań, zapraszają lokale, w których można samemu skomponować danie, według wagi, czyli jesz, ile chcesz. W Oświęcimiu są dwa takie lokale „Europa”, przy ulicy Wróblewskiego i „Bistro Kastel”, przy ulicy Żwirki i Wigury.
Wielu mieszkańców korzysta ze „Smacznego kąska”, przy ulicy Chopina, gdzie obiad dnia, czyli zupę plus drugie danie, można kupić za 26 zł.
Pracuję w aptece i często właśnie stamtąd zamawiamy obiady. Są pyszne – deklaruje Marzena Mioduska. Wielu Oświęcimian wybiera lokale przy ulicy Bulwary. Nie dość, że urokliwe miejsce, z racji bliskości rzeki Soły, to jeszcze bogaty wybór dań. Jest też coś dla miłośników burgerów, danie specjalne dla dzieci.
Chodzimy tam całą rodziną na niedzielne obiady. Zawsze trudno o wolne miejsce, co świadczy tylko o tym, że klienci cenią te lokale – uważa Maciej Miecznikowski. Dla miłośników dań głównie z grilla mieszkańcy polecają lokal Ognisko grill&chill, przy ulicy Dąbrowskiego 7B.
Jako urokliwy lokal o rodzinnej atmosferze, Oświęcimianie wskazywali także „Smaki dzieciństwa”, mieszczącym się w budynku OCK.
Źródło: Oswiecim Nasze Miasto