Gdzie po wodę w razie wojny lub katastrofy? Mamy mapę. Ale nie jest optymistycznie
Woda ze studni awaryjnych jest dla mieszkańców za darmo. W czasach bez wojny czy katastrofy również bywają one wykorzystywane - niektórzy pompują z nich wodę w upały dla ptaków, czasem ktoś po prostu umyje pod nimi ręce itp. Ponad 350 studni awaryjnego zaopatrzenia w wodę jest rozrzuconych po całym mieście. Obok studni z pompami ręcznymi mamy jeszcze cztery źródła oraz 11 studni artezyjskich.
- Studnie te są utrzymywane przez Wodociągi Miasta Krakowa, na podstawie umowy zawartej z gminą - informuje Magdalena Wasiak, rzeczniczka prasowa Zarządu Infrastruktury Wodnej w Krakowie. - Zgodnie z zapisami umowy Wodociągi zobowiązane są do kontroli stanu technicznego urządzeń, bieżącego usuwania awarii, zapewnienia możliwości poboru wody ze studni. Nie dotyczy to jednak zapewnienia właściwej jakości wody , zgodnej z wymaganiami stosownego rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi - zaznacza przedstawicielka ZIW.
Źródło: Kraków Nasze Miasto